Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 2.78
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Sklepy
#1

Czy macie swoje ulubione lub znienawidzone sklepy?  ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Zabka jest o tyle oki że otwarta jest codzien do 22, jest blisko.
Piotr i Paweł jest duży wybór, niby dla japiszonòw ale nie jest wcale drogo.
Lidlu są najlepsze rzeczy jeśli chodzi o jedzenie ubawa
Biedronka jest yrche wsiowa.
Media Markt jedyne miejsce gdzie da sie kupić konkretną płytę.
Empik to książki głównie.
Odpowiedz
#3

Żabka, Biedronka, Media Mark i inne tym podobne, nie chodzę do takich sklepów.
Dziś nawet zauważyłam, jakie jogurty mam w lodówce, właśnie z Biedronki i spróbowałam jeden.
Dosłownie sama woda a więc co z tego, że ceny niższe, jak produkty nie nadają się do jedzenia.
A te jogurty, to jeszcze goście jak byli, to kupili.

Lidl lubię ale w Niemczech, bo w naszych Lidlach to też tak jak tylko by ochłapy, odpady rzucili.
W Niemczech, są o 100% lepiej zaopatrzone.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Hogan potwierdzam że jakość produktów w europie zachodniej jest dużo lepszej jakości niż w Polsce.
Nie do końca jestem pewien tego Lidla w Polsce a w Europie. Widać nie jestem koneserem. Wydaje mi się że jednak przykładowo Lidl w Niemczech ma lepsze produkty niż Lidl w Polsce ale pewności nie mam.
Jeśli ogólnie chodzi o markety to jest kolosalna różnica jeśli chodzi o sery, nabiał czy wyroby mięsne.
Znam z autopsji bo korzystam. Wcześniej robiłem zakupy w Polsce na wyjazdy zagraniczne. Jak zauważyłem różnicę w jakości to w Polsce kupuję tylko wodę w Biedronce niegazowaną w 5 litrowych bańkach do gotowania czy mycia naczyń bo to zawsze pewniejsza niż z kranu. A różnie to bywa z dostępnością. No i chusteczki nawilżane tak za jednym zamachem bo przydają się do np. wytarcia rąk z kurzu czy deski rozdzielczej w aucie. I to wszystko. Reszta tylko poza Polską. Drożej ale jakość wyższa.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#5

Przecież ja to samo napisałam, że Lidl w Polsce, bardzo negatywnie, różni się od Lidla w Niemczech  ubawa2

Natomiast co wędlin, nie smakują mi wędliny w Niemczech, ani kiełbasy, ani wędliny. Surowe mięso jest ok ale reszta do bani.
Pod tym względem, nasze produkty są lepsze ale to też tylko moje spostrzeżenia, bo może zależy w jakim terenie Niemiec...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Ciekawe do kogo( i czy w ogóle) u nas należy badanie jakości sprowadzanych produktów? Bo Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jak Piłat umywa ręce,jako że nie jest to ich obowiązkiem.
Jeżeli jakaś instytucja zajmuje się tym,to może jak to w Polsce za drobnym"wynagrodzeniem"przymyka oko na gorszą jakość produktów kierowanych na nasz rynek,czemu wcale bym się nie zdziwił.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

Moim zdaniem wędliny w Polsce są gorszej jakości a ich walory smakowe są podbijane sztucznie co daje wypaczoną ocenę odnośnie produktu. Ale jak wcześniej napisałem nie mam do końca pewności bo ostatnio nie wyjeżdżam na dłużej więc korzystam głównie z jedzenia które sam przygotowałem.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#8

Robociku, znalazłam coś takiego:

Żywność produkowana w Polsce podlega systemom kontroli wewnętrznej oraz zewnętrznej. To oznacza, że w pierwszej fazie to producent musi zadbać o bezpieczeństwo i jakość produkowanej i sprzedawanej żywności, a następnie jest kontrolowany przez wyspecjalizowane instytucje. Aby jednak móc produkować zgodnie z wytycznymi, musi spełnić określone warunki sanitarne, i tym samym koło bezpieczeństwa powinno się zamykać. 


Przedsiębiorcy prowadzący produkcję lub obrót żywnością są zobowiązani do przestrzegania przepisów prawa żywnościowego, w tym m.in.:
- rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. Urz. WE L 31 z 01.02.2002, str.1),
- rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady WE nr 852/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych (Dz. Urz. UE L 139 z 30.04.2004, str.1) oraz przepisów krajowych:
- ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. Nr 136, poz. 914, z późn. zm.) i rozporządzeń wykonawczych wydanych na podstawie tej ustawy.
Kontrola podczas produkcji – o to musi zadbać przedsiębiorca
W ramach kontroli wewnętrznej wyszczególniamy Dobrą Praktykę Higieniczną – GHP, Dobrą Praktykę Produkcyjną – GMP, dobrze znany wszystkim system HACCP.
GHP to działania, które muszą być podjęte, i warunki higieniczne, które muszą by ć spełniane na wszystkich etapach produkcji lub obrotu, aby zapewni ć bezpieczeństwo żywności, czyli m. in. utrzymanie higieny pomieszczeń , maszyn, personelu produkcyjnego, plany szkoleń i badań lekarskich.
GMP natomiast to działania, które muszą by ć podjęte, i warunki, które muszą być spełniane, aby produkcja żywności odbywała si ę w sposób zapewniający jej właściwą jakość zdrowotną , zgodnie z przeznaczeniem, czy produkowana żywność jest odpowiedniej jakości zdrowotnej, a tym samym – bezpieczna dla konsumenta.
System HACCP jest systemem nadzoru nad żywnością i jest ukierunkowany na likwidację bezpośrednich przyczyn zagrożeń zdrowia bezpośrednio w miejscu ich powstawania. Powinien zapewnić bezpieczeństwo żywności, poprzez stałe monitorowanie zagrożeń biologicznych, chemicznych i fizycznych w procesie produkcji, składowania i obrotu żywnością. Istota systemu HACCP w zakładzie polega na tym, że muszą być na bieżąco monitorowane, rejestrowane i aktualizowane wszystkie dane oraz dokumentacja dotyczące jakichkolwiek czynności związanych z żywnością. Przedsiębiorcy są zobowiązani do przedstawiania na żądanie organów urzędowej kontroli. żywności dowodów potwierdzających opracowanie odpowiednich procedur na podstawie zasad systemu HACCP oraz wdrożenie ich w zakładzie.

Kontrola zewnętrzna: Instytucje muszą chronić konsumentów
Poza wewnętrznymi uregulowaniami dotyczącymi jakości produkowanej żywności, przedsiębiorcy są bezpośrednio kontrolowani na wszystkich etapach przygotowania do produkcji, jak i samej produkcji poprzez wyszczególnione w prawie instytucje.
Jedną z nich jest Państwowa Inspekcja Sanitarna. Zgodnie z ustawą z dnia 11 maja 2001 r. o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia organy Inspekcji Sanitarnej sprawuj ą nadzór nad jakością zdrowotną żywności, dozwolonych substancji dodatkowych i innych składników żywności, przestrzeganiem warunków sanitarnych w procesie produkcji i w obrocie tymi artykułami, z uwzględnieniem systemu HACCP, oraz materiał mi i wyrobami przeznaczonymi do kontaktu z żywnością , a także nadzór nad jakością zdrowotną tych artykułów przywożonych z zagranicy.
Bieżący nadzór sanitarny polega na kontroli przestrzegania przepisów określających wymagania higieniczne i zdrowotne, w szczególności dotyczących warunków produkcji, transportu, przechowywania i sprzedaży żywności oraz warunków żywienia zbiorowego.
Kolejną wyselekcjonowaną instytucją jest Inspekcja Weterynaryjna. Jej działania polegają na zapobieganiu chorobom zakaźnym zwierząt i ich zwalczanie oraz nadzór nad jakością zdrowotną produktów pochodzenia zwierzęcego. Organy Inspekcji Weterynaryjnej sprawują nadzór m. in. nad miejscami uboju zwierząt, zakładami przetwórstwa mięsa, ale także sprzedażą mięsa w handlu obwoźnym czy przywozem z zagranicy środków spożywczych pochodzenia zwierzęcego.
Kontrola jakości produktów żywnościowych jakie spożywamy zajmuje się kolejna instytucja - Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
IJHARS sprawuje nadzór nad jakością handlową artykułów rolno-spożywczych poprzez :
- kontrolę jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w produkcji i obrocie, w tym wywożonych za granicę,
- kontrolę jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych sprowadzanych z zagranicy, w tym kontrolę graniczną tych artykułów,
- dokonywanie oceny i wydawanie świadectw w zakresie jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych,
- kontrolę warunków składowania i transportu artykułów rolno-spożywczych.
Kontrolą roślin zajmuje się natomiast w Polsce dodatkowo Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.
Ale na tym nie koniec, bowiem z jakością sprzedaży produktów żywnościowych związana jest Inspekcja Handlowa. Do jej zadań należy m. in. kontrola legalności i rzetelności działania przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w zakresie produkcji żywności, handlu i usług. Ponadto IH zajmuje się kontrolą produktów wprowadzanych do obrotu w zakresie zgodności z zasadniczymi wymaganiami określonymi w przepisach, w tym w prawie żywnościowym.
IH kontroluje również spełnianie ogólnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa oraz produktów znajdujących się w obrocie handlowym lub przeznaczonych do wprowadzenia do takiego obrotu.
Zbyt wiele instytucji, problemy z podziałem kompetencji
Z powyższych informacji jasno wynika, że kontrolę nad jakością żywności sprawują aż 4 różnorodne instytucje państwowe. Do tego dochodzi Inspekcja Handlowa, dla której jakość sprzedawanej żywności to jeden z najważniejszych segmentów kontroli, oraz pozostałe instytucje konsumenckie t.j. UOKiK czy Federacja Konsumentów. W przypadku tylu podmiotów, pojawiło się zagrożenie, że żywność, która trafia na polskie stoły nie jest należycie chroniona. Nie ma bowiem jednej instytucji, która mogłaby skutecznie walczyć z fałszowaną żywnością, a tym samy niebezpieczną dla konsumentów, trafiającą na polskie stoły. W Ministerstwie Rolnictwa pojawił się pomysł powołania jednej agencji - Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii.
Jak czytamy na stronach rządowych, przyczyną opracowania projektu jest fakt, iż obecnie przyjęty podział kompetencji pomiędzy inspekcje sprawujące nadzór nad uczestnikami łańcucha żywnościowego w praktyce prowadzi do powstawania wielu niejasności i trudności z ustaleniem właściwości poszczególnych organów.
Kompleksowy i skuteczny nadzór nad bezpieczeństwem żywności i kwestiami Wspólnej Polityki Rolnej, optymalne wykorzystanie zasobów ludzkich i finansowych oraz właściwy poziom ochrony konsumentów może zapewnić jedynie konsolidacja wszystkich zaangażowanych w ww. nadzór Inspekcji.
Projekt przewiduje utworzenie Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii powstałej z połączenia Inspekcji Weterynaryjnej, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej w zakresie nadzoru nad warunkami zdrowotnymi żywności.
Ww. Inspekcja będzie podległa Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Projekt ma na celu uregulowanie organizacji, ustroju i sposób działania nowo tworzonej Inspekcji, ustanowienie jej organów, zasad ich powoływania, podległości oraz ogólnych kwestii związanych ze sposobem jej funkcjonowania, w szczególności zakresem działania oraz kompetencjami.
Jednak pojawiają się głosy, że nie uda się w jednej agencji zgromadzić tylu kompetencji na raz i będą musiały być rozdzielone. Tym samym istnieje zagrożenie powrotu do status quo.
Źródła: http://www.gis.gov.pl, http://www.wetgiw.gov.pl , http://www.ijhar-s.gov.pl , www.wiih.org.pl , http://biurose.sejm.gov.pl , wł.

gazetaprawna.pl

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

(23-08-2016, 18:13 )karbon napisał(a):  Moim zdaniem wędliny w Polsce są gorszej jakości a ich walory smakowe są podbijane sztucznie co daje wypaczoną ocenę odnośnie produktu. Ale jak wcześniej napisałem nie mam do końca pewności bo ostatnio nie wyjeżdżam na dłużej więc korzystam głównie z jedzenia które sam przygotowałem.

Karbonku ale to Polska stała się właśnie naśladowcą Niemiec i zaczęli produkować masowo a nie jakościowo, to Niemcy mieli
jako pierwsi "podrabiane" wędliny.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Dzięki za źródło Hogan.Teoria piękna.
A wiecie jak tygląda to w praktyce?
Szef zakładu np.mleczarskiego mówi do kierownictwa:Za trzy dni mamy kontrolę inspektora weterynarii,tak więc dopilnujcie czego trzeba!
A pracownicy szczota,szmata detergenty i wiśta wio...

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości