Liczba postów: 12,812
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Ja wole slodkowodne ryby niż morskie. Przede wszystkim są zdrowsze.
Liczba postów: 216
Liczba wątków: 3
Dołączył: 20 Dec 2015
Reputacja:
26
Płeć: Kobieta
Ryby bardzo chłoną jony metali ciężkich, przede wszystkim kadm i ołów, rtęć. Najbardziej drapieżniki i te, które żyją długo, czyli im większa ryba, tym ma w sobie więcej związków.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Ja dla odmiany (niż Bonaparte) lubię ryby morskie.
Mam świadomość tego co wyżej napisała Mgiełka ale będąc nad Bałtykiem najchętniej wcinam dorsza i flądrę.
Flądra jest rybą denną i chłonie to świństwo co jest w Bałtyku z czasów II wojny światowej ale i tak nie mogę się oprzeć jej smakowi. Poza tym teraz i tak jest ciężko o zdrowe mięso i mnóstwo wysoko przetworzonego jedzenia pochłaniamy więc nie robi to większej różnicy.
Liczba postów: 12,812
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Tak rzeki i jeziora sa tez zanieczyszczone, tyle ze wszystkie te rzeki wpływają do mórz i tam wszystko się kimuluje.
Zresztą nie ma co przesadzać z tymi zanieczyszczeniami bo od ryb nikt nie umarł jeszcze.