Dołączam się do Myszki i bardzo polecam tę książkę, zwłaszcza dla osób, które nie wierzą
jak kościół manipuluje ludźmi.
I jeszcze "kawałek" recenzji z tej strony:
http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9539/sluby-milczenia
Kościół jako instytucja przypomina we wskazanym ujęciu zaproponowanym przez dziennikarzy śledczych, dobrze zorganizowaną grupę przestępczą. Autorzy zwracają uwagę na sprawy oraz skandale przez lata tuszowane, przemilczane, na przykład: „Żaden watykański urzędnik nie poprosił o dodatkowe informacje w tej sprawie. na wiadomość, że założyciel międzynarodowego zakonu jest pederastą, a jego organizacja stosuje pranie mózgów, Rzym zareagował chłodnym milczeniem”.
Jason Berry i Gerald Renner wskazują również na: palącą potrzebę reformy, której z przyczyn uzasadnionych przez występki kleru wciąż nie ma oraz to, że Kościół jako instytucja staje się – w złym znaczeniu tego słowa – ostoją dla narkomanów, pedofilów, przestępców seksualnych, którzy wykorzystują jego wizerunek jako przykrywkę dla stworzenia sobie okazji do zaspokojenia swoich własnych, partykularnych potrzeb – aby grzeszyć. Podają także między innymi pod rozwagę kwestię zasięgu gejowskiej kultury księży i jej znaczeniu dla społeczeństwa, a także wiele innych nurtujących nas problemów towarzyszących naszemu pojęciu tej instytucji.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"