Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Świetny artykuł.
Podpisuję się pod tym rękoma i nogami.
Jak nigdy nie miałem problemu z pogniecionymi koszulami (żelazko mnie nie uwiera i potrafię nim władać) tak obecnie mam z tym problem bo zabieram w drogę partię ubrań. Oczywiście prasuję je przed wyjazdem i składam ale po iluś tam dniach czy tygodniach na początku mają widoczne zagięcia po składaniu a później mają oznaki pogniecenia. Wstyd mi takie zakładać ale nie mam możliwości prasowania. Mam żelazko turystyczne ale jest za słabe żeby coś uprasować a mocniejszego nie pociągnie moja instalacja w samochodzie. No i skazany jestem na pogniecione z lekka ubrania. Gdzieś w necie widziałem metodę składania żeby nie było efektu pogniecenia ale nie mogę teraz na to trafić.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
1.Kudłate plecy-bidak pewnie ma jakąś chorobę hormonalną.
2.Wietrzenie tyłka-zapomniał,że istnieją takie wynalazki jak szelki i pasek-gumka sprawdza się w majtkach tylko.
3.Jedzenie na później-jest coś takiego jak kultura spożywania posiłków,nożyczki i pewnie z mydłem i wodą się pogniewał.
4.Mięsień piwny-ciężka,chociaż uleczalna choroba zwana łakomstwem (doskwiera nie tylko facetom).
5.Skarpetki i sandały to obciach jest niemały!-nie cierpie sandałów,ale nie uważam tego za obciach-ludzie naoglądali się filmów z ciepłych krajów i mają pretensję do tych,którzy dobrze się w nich czują przy naszych 15 stopniach.
6.A na włosach mu łój jak srebrzysty księżyc lśnił…-zapewne spowinowacony z Indianami północnoamerykańskimi,albo Eskimosami,którzy notorycznie to praktykowali.
7.Kochanie, jakiej farby używasz?-przeżywa tzw. ,,drugą młodość" -nie wszyscy potrafią pogodzić się z tym,że czas dla nikogo nie jest łaskawy.Przeważnie przemija jak ta zwykła młodość.
8.Koszula z trudem wydobyta ze ssącej rury-przewidując,że nie będzie możliwości bądź czasu na prasowanie warto używać koszul flanelowych-miej podatne na grdulenie.
9.Brudne pazury-jak pół dnia grzebie przy samochodzie to trza by zedrzeć skórę pumeksem,żeby były czyste.
10.Brzydkie zęby-niezależnie od tego czy jest to wynik niedbalstwa czy wypadku,powinien zainwestować w protezę,albo implanty.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
No cóż z tego co widzę to ie wypadam źle kudłaty nie jestem , spodnie mi raczej nie opadają , brzuszka aż tak wielkiego nie mam a i tak nad nim troszkę pracuję / i niekoniecznie musi to być związane z łakomstwem / koszul nie noszę , pazury jak są króciutko obcięte to jakikolwiek bród jest łatwo usunąć włosów nie farbuję , wąsów ani brody nie noszę . Jedynie zęby w trakcie naprawy ale to wynikło z mojej bujnej przeszłości a nie z tego że ich ie myję czy coś