Ocena wątku:
  • 27 głosów - średnia: 3.07
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Szacunek
#1

Jak uważacie, czy na szacunek drugiego człowieka trzeba zapracować? oczko


[Obrazek: szacunek.jpg]

Pamiętajmy, że kochać a szanować to dwie inne sprawy, bo np.: szanuję sąsiadkę gdyż nie wtyka nosa w nieswoje sprawy albo wyciera buty przed wejściem na schody, co nie oznacza wcale, iż muszę ją kochać, prawda?
Myślę, że nie zawsze trzeba pracować na szacunek, gdyż dużo zależy od człowieka.
Nie każdy jest złym typem z pod ciemnej gwiazdy i musi coś z sobą zrobić aby inni go zauważyli w dobrym świetle i zaczęli szanować.
Bywają ludzie już z natury lubiący czynić dobro dla innych, czy dla ludzi, czy dla zwierząt czy nawet dla rzeczy materialnych i zauważamy ich sami, nie starają się o taki wizerunek, on sam im wyłania się przez to co czynią.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Nie uważam aby na szacunek trzeba było pracować..jestem sobą i czy ktoś ma do mnie szacunek też nie bardzo mnie interesuje..ja szanuję ludzi za to, że są, że chociaż w milczeniu czasem, ale czuję ich obecność..

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz
#3

Ludzi szanuję bez wyjątku, ich zachowań już niekoniecznie.

<hi>
Odpowiedz
#4

(10-09-2014, 21:46 )ożeszek...podziemny napisał(a):  Ludzi szanuję bez wyjątku, ich zachowań już niekoniecznie.
Dość popularne, ale ja się z tym nie zgadzam.
Czyli szanujmy złodziei, bandytów, gwałcicieli...bo to są ludzie godni szacunku jak każdy inny człowiek, tylko te ich zachowania...taaakie nie na miejscu.??? bezradny
Odpowiedz
#5

Krzysiu, dam Ci inny przykład na podstawie tego co napisał Ożeszek.
Otóż idziesz ulicą nie znając ludzi, nie wiesz kogo mijasz, czy to jest lekarz, komornik a może pedofil albo złodziej, itd.
I w tym kontekście szanujemy(ja szanuję) wszystkich ludzi ale szanuję też wszelkich zwyrodnialców gdyż nie mi jest
osądzać kto co zrobił. Nie będę szanowała człowieka, który mimo wielu upomnień nadal będzie chciał wbić mi nóż w plecy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

(10-09-2014, 22:14 )hogan napisał(a):  Krzysiu, dam Ci inny przykład na podstawie tego co napisał Ożeszek.
Otóż idziesz ulicą nie znając ludzi, nie wiesz kogo mijasz, czy to jest lekarz, komornik a może pedofil albo złodziej, itd.
I w tym kontekście szanujemy(ja szanuję) wszystkich ludzi ale szanuję też wszelkich zwyrodnialców gdyż nie mi jest
osądzać kto co zrobił. Nie będę szanowała człowieka, który mimo wielu upomnień nadal będzie chciał wbić mi nóż w plecy.

Tak, z tym się zgadzam.
Odpowiedz
#7

Idąc ulica i mijając innych ludzi  nie okazuje im ani szacunku ani pogardy gdyż nie znam ich i nie znam i ich wyczynów oraz nie rozpoznaje zawodów, ludzi ci są dla mnie masą nie znanych istot  która w każdym momencie może mi zagrozić.
Na szacunek ludzie musza sobie ""zarobić""

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości