Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 2.92
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wojna
#1

Witam.
Od owadów po naczelne można zaliczyć to zjawisko jako niezbędne dla ich egzystencji,ponieważ stale im towarzyszy.
Czy naśladując je nie jesteśmy od nich lepsi?
Zapraszam do dyskusji.

Temat założyłem zainspirowany ostatnio ciekawymi zbliżonymi tematami naszej Pani Admin.
Nie znalazłem tu możliwości szukania,więc w razie dublu proszę o usunięcie.
Pozdrawiam.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#2

Przeniosłam temat do działu "humanitarne" gdyż raczej nic to nie ma wspólnego z psychologią ubawa

Nie bardzo rozumiem temat... czego oczekujesz? Dyskusji o czym?
O wojnie i czy jesteśmy "lepsi" od owadów? alealeniewei 
Jesteśmy lepsi bo mamy rozum, to chyba na tyle.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Dzięki.
Przyznaję,że zbyt obcesowo zadałem pierwsze pytanie.
Dział wybrałem z tego względu,że trudno mi zrozumieć tych,którzy myślą linearnie,jak dzieci ubawa.A to trochę pod psychologię podchodzi.

Spróbuję bardziej obrazowo.
Hogan w wieku czterech lat bawiła się w piaskownicy łopatka i wiaderkiem.
Pech sprawił,że do tej piaskownicy przyszedł ro_bot i oceniwszy sytuację zabrał jej wiaderko i łopatkę bo jego były zdecydowanie gorsze.
Pobawił się wielce uradowany,łatwo zdobytym i świetnym sprzętem jakieś pięć minut nie biorąc pod uwagę tego,że Hogan zawoła na pomoc tatę,mamę,albo starszego brata.
Po tej chwili zabawy został wytargany za ucho i sprzęt wrócił do prawowitej właścicielki.
Trzymając się za obolałe ucho ro_bot pozostał z tym co miał-starym wiaderkiem i połamaną łopatką na którą usiadł w szoku.
Drogą dedukcji doszedł do wniosku,że takie podejście się nie opłaca i nigdy więcej nie popełnił tego błędu.

Historia wojen niejednokrotnie pokazuje,że prowadzące do wojen elity rządzące wykazują się myśleniem poniżej czterolatka i bardzo ograniczonym rozumem.
To tak na wesoło jako zagajenie.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#4

Wojny są dobre ale też są złe, zależy z jakiej strony na to się spojrzy.
Są złe, bo giną niewinni ludzie ale są dobre, bo inaczej na ulicach mielibyśmy totalny chaos, gdyż
mężczyźni muszą gdzieś spożytkować swoją adrenalinę. :ubawa Dawniej jaskiniowcy  chodzili na całe dnie na
polowania i tam rozładowywali napięcie a dziś co? Oprócz wojen nie mają rozrywek, bo jedzenie leży
w sklepie na pókach a ćwiczyć chce mało który. Chodzi mi o wysiłek fizyczny, czyli jakaś dobra choćby siłownia.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

(07-10-2015, 17:48 )hogan napisał(a):  Przeniosłam temat do działu "humanitarne" gdyż raczej nic to nie ma wspólnego z psychologią ubawa

Jestem podobnego zdania. Wojny to czysty humanitaryzm w najpiękniejszej formie :ubauba: fizja
Bo ludziska z głodu i tak by siebie pozjadali, gdyby nie jakieś większe wojenki, od czasu do czasu zabsa5
Odpowiedz
#6

Trochę zaskoczyłaś mnie Hogan.
I nawet już nie wiem od której strony zacząć.
Ta niby pozytywna energia skłaniająca do konkurencji nie stracona na siłowni zaczyna tak
[Obrazek: 21-IPN-Wojska-niemieckie-w-Warszawie-2-790x395.jpg]
a kończy tak
[Obrazek: ostfront_05.jpg]
Ale mniejsza o to.
Pomijając takie bzdety jak moralne znaczenie wojny zaczepnej czy obronnej-czy wynalazki jakie poczyniliśmy do prowadzenia tych rozrób warte są efektów?
W końcu konkurencja to ponoć motorem postępu jest.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

Oj Robociku, nie popieram wojny z żadnej strony, podałam co jedynie przykłady, jak możemy spojrzeć na wojnę
z dobrej strony, bo co złego wojny czynią, to nawet nie jestem w stanie wymienić. slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Oprócz złego też i trochę dobrego.
To prowokacja ubawa
Stare i niemodne,ale wygodne

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

Jaka to prowokacja, skoro chyba każdy wie i zgodzi się z tym, że w czasie wojen walczą wszyscy ze wszystkimi, wystarczy
mały problem aby z iskry powstał pożar a i tak wszystkich prowadzi to do jednego- do śmierci. ubawa

Tu można co jedynie zastanowić się i podyskutować co KTO zyskał na wojnach najwięcej.

Na przykład Wielka Brytania, Francja czy Ameryka, zyskały miliardowe sumy na podatkach a dlaczego? Wiecie?
Albo Ameryka zyskała na reklamach choćby coca- coli, bo promowali ten napój pod słynnym cytatem
wujka Sama: "Chcę byś dołączył do armii USA" a producenci coca- coli zmienili na "Chcę byś pił coca- colę".

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Nie ma dobrej wojny i nic dobrego z niej nigdy nie wynika.Samcy mogą swoją energię czy nadmiar adrenaliny spożytkować np. poprzez sport.
A co to wojna ? To jest coś takiego gdzie zwykli ludzie się zabijają bo ludzie w garniturach pokłócili się
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości