01-08-2015, 20:37
70 lat temu, 16 lipca 1945 roku, Stany Zjednoczone przeprowadziły pierwszy próbny wybuch bomby atomowej. O tym wydarzeniu, a także o pracach nad powstaniem jednej z najbardziej śmiercionośnych broni świata opowiedziała w Polskim Radiu 24 Ewa Droster z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.
![[Obrazek: 71b7e1a0-b709-4bcd-871f-2d5200dd75cd.jpg]](http://static.prsa.pl/images/71b7e1a0-b709-4bcd-871f-2d5200dd75cd.jpg)
Pierwsza w dziejach ludzkości eksplozja bomby atomowej miała miejsce na poligonie w pobliżu miejscowości Alamogordo w stanie Nowy Meksyk. Kilkanaście dni później 6 i 9 sierpnia bomby atomowe spadły na japońskie miasta Hiroszimę i Nagasaki.
– Wybuchy te spowodowały powstanie gigantycznej fali uderzeniowej o temperaturze dochodzącej do kilku tysięcy stopni Celsjusza. Z szybkością większą niż dźwięk niwelowała wszystko, co stanęło na jej drodze. Doszło również do ogromnego skoku ciśnienia – podkreśliła rozmówczyni Polskiego Radia 24.
Z Ewą Droster rozmawiała Paulina Kozion.
Polskie Radio 24/db
![[Obrazek: 71b7e1a0-b709-4bcd-871f-2d5200dd75cd.jpg]](http://static.prsa.pl/images/71b7e1a0-b709-4bcd-871f-2d5200dd75cd.jpg)
Pierwsza w dziejach ludzkości eksplozja bomby atomowej miała miejsce na poligonie w pobliżu miejscowości Alamogordo w stanie Nowy Meksyk. Kilkanaście dni później 6 i 9 sierpnia bomby atomowe spadły na japońskie miasta Hiroszimę i Nagasaki.
– Wybuchy te spowodowały powstanie gigantycznej fali uderzeniowej o temperaturze dochodzącej do kilku tysięcy stopni Celsjusza. Z szybkością większą niż dźwięk niwelowała wszystko, co stanęło na jej drodze. Doszło również do ogromnego skoku ciśnienia – podkreśliła rozmówczyni Polskiego Radia 24.
Z Ewą Droster rozmawiała Paulina Kozion.
Polskie Radio 24/db


