Ocena wątku:
  • 42 głosów - średnia: 3.12
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

I po Świętach
#1

 Święta i świętach  , w tysiącach , milionach domów w Polsce i nie tylko obchodzono  Święta B.N , święta rodzinne , nasycone miłością , życzeniami , przekazywaniem pozdrowień , prezentów.
Wielu domach było wszystkiego pod dostatkiem być może aż nad to  rożnego rodzaju rarytasów i smakołyków, w  biedniejszych rodzinach było na pewno skromnie i bez prezentów lecz nie mniej serdecznie i życzliwie.
Wiele osób spędziło Święta B.N  samotnie  lub przykutych do lóżka choroba , chorobami  , inni bezdomni mieli odrobine szczęścia i załapali się na kolacje przed wigilijną urządzaną przez organizacje charytatywne czy kościelne , chwała im za to.

Wielu samotnych podczas wigilii było myślami przy swoich bliskich , znajomych nawet tych poznanych na forum Internetu osobach  gdyż taka jest potrzeba natury ludzkiej aby choć myślami się połączyć z innymi osobami, to jest wspaniale , to jest ludzkie i bardzo nam potrzebne , być może niektórej osobie łezka popłynęła po policzku  której się nikt nie powinien wstydzić .

Co mnie bardzo przeraza i smuci to śmierć  która tego roku zebrała wielkie żniwo przed Świętami B.N jak i podczas tychże świąt,
Tam gdzie miała być radość i zabawa uściski i życzenia z bliskimi zapanował smutek z powodu niespodziewanej i na pewno nie potrzebnej śmierci , gdyż jestem pewien ze wiele tragedii można by było uniknąć zachowując się rozsądnie i z przezornością .

Proszę się nie złości ze założyłem ten temat lecz słuchając wiadomość strażaków o nie potrzebnej śmierci w płomieniach dzieci i ludzi starszych , czy mówiących o wypadkach drogowych zal ściska serce ze takie sytuacje zaistniały.

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#2

Co racja to racja, jest wielu... aż za wielu ludzi, co nie mają wesołych świąt, choćby nie wiem jak życzyć Im najlepszych i udanych, to życie
śle inny scenariusz. Jest to smutne ale ważnym jest aby mimo tego, pamiętać o tych co cierpią zamiast się radować i aby okazać, że
mimo wszystko, jesteśmy z nimi, obok, że nie zostawiliśmy bo nie umiemy razem cierpieć.
Świadomie piszę o "Nas" a nie o "sobie" gdyż czy ja, czy każdy inny człowiek, zawsze ma z tym problem. Ważne aby móc się przepłamać
i łączyć się w tych dobrych dniach ale szczególnie właśnie w tych złych.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Mój sasiad zza ściany zmarł w nocy w drugi dzień świąt:smutek:
Widziałam, że była karetka, długo stała ale nikogo nie zabrała,
więc myślałam, że wszystko w porządku...a na drugi dzień
dowiaduję się, że ratownicy nie odratowali i odjechali, bo
sąsiad umarł podczas reanimacji...dzisiaj wybieram się do kaplicy
pożegnać się z sąsiadem:smutek:...i dowiem się kiedy pogrzeb.
Nie spodziewałam się czegoś takiego, bo widzieliśmy się codziennie,
witaliśmy się i nic nie wskazywało, że w święta odejdzie...
zszokowało mnie to....i zasmuciło:smutek:

Przed chwilą była zbiórka sąsiadów z bloku na wieniec.
Odpowiedz
#4

Ludzie odchodzą parami... nic więcej nie dodam, wiesz Myszko co mam na myśli...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Któż zna swa godzinę odejścia na druga stronę ? nikt , czy aby na pewno, są ludzie którzy ""umierają długo "", rodzina spadkobiercy i inne hieny czekają na wyzioniecie ducha życia owego człowieka .
Pamiętam umieranie J.P II tłumy czekały na placu watykańskim az wyzionie ducha , TV także transmitowała zachowanie się ludzi , mnie to osobiście się nie podobało , a następnie roztrząsanie jak to umierał i co mówił w ostatniej chwili  papież było dla mnie nie poszanowanie powagi śmierci .
Uważam ze natychmiastowa ,nie spodziewana śmierć człowieka jest rozwiązaniem dobrym da umierającego , nie musi się męczyć i cierpieć .
Mimo wszystko wiemy ze umrzemy i ze bliskie nam osoby odchodzą  to dla nas zawsze jest zaskoczeniem smierc znajomego , bliskiej osoby tym bardziej ze wcześniej się rozmawiało z tym kimś. od taki los nasz .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#6

Wierzę w życie wieczne, nie wiem w jakiej będzie formie, czy cielesnej czy duchowej bo różnie o tym mówią czy piszą ale wierzę, że jest bo za dużo ku temu jest przesłanek co mnie do tego przekonują a więc nie martwię się tym, że umrę, boli jednak gdy ktoś bliski odchodzi.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Czy nasz Duch życia będzie żył wiecznie nie jest uzależnione od nas tylko od  Stwórcy , ja myślę ze po śmierci nie będziemy przybierać innych ""opakowań"" tylko pozostaniemy Duchami , Duchami które Stwórca obdarza każdą żyjąca istotę ,przecież tak uczynił Bóg stwarzając człowieka , opakowanie z prochu ziemi  a Duch Życia otrzymał człowiek od Boga. 
A ze okazujemy takie czy inne uczucia po śmierci osób bliskich znajomych to nic złego , zresztą jak wiemy w różnych częściach świata rożnie to bywa , od płaczu po huczne świętowanie .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#8

Widzę to troszkę inaczej, natomiast uważam, że my jesteśmy duszami żyjącymi, nie wierzę że po śmierci coś żyje bez naszego ciała ale wierzę, że Bóg wskrzesi umarłych lecz nie wiem czy w ciele jak jest napisane w Biblii i że będziemy żyli w raju na ziemi, czy w duchu bez ciała, jak żyje Bóg czy Jezus obecnie ale też do życia na ziemi. Nie wierzę, że ktoś z nas pójdzie do nieba i jeszcze wierzę w to, że wskrzesi każdego, kto wypełnia jego wolę, niegodziwców zgładzi.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Przyjmuje Twa argumentacje lecz nie całkowicie się z nią zgadzam  gdyż jest napisane ze dusze które obraziły Ducha Świętego zostano uśmiercone , tylko nie mogę zrozumieć dlaczego w takiej sytuacji Duch Święty jest ważniejszy od Boga , Przecież wszystko pochodzi od Boga  także D,S. Poza tym w  po co miałby nas Bóg ubierać w ciało ??? ( aby zazdrość była ze jeden ,jedna jest ładniejszy przystojniejszy od innych ?)
Ale to już inny temat .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#10

No dla mnie jest to całkowicie jasne, że dusze zostaną uśmiercone a więc tak jak pisałam, że to my jesteśmy duszami. ubawa

Poza tym jest kwestia krwi, gdzie jest w Biblii napisane, że krew uchodzi to dusza uchodzi a więc gdy z człowieka wyjdzie krew, to wyjdzie dusza(my- życie).

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości