Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 17 głosów - średnia: 2.71
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wychodzące gazy- kto zabronił?
#1

Nie, nie! Nie mam tu na myśli gazów wydobywających się z ziemi czy innych trujących substancji z naszej Planety.
Piszę o gazach jakie wydobywają się z nas i tych słynnych beknięciach.
Jest to zjawisko zupełnie naturalne, bo owe gazy muszą z nas wyjść, bo by nas rozerwało.

Jako ciekawostkę napiszę, że czy wiesz, że gazy, jeśli nie wyjdą odbytem, to i tak wyjdą z człowieka przez skórę pleców?

A tak to, mam pytanie KTO I DLACZEGO ZABRONIŁ LUDZIOM PUSZCZANIA BĄKÓW I BEKANIA, SKORO
TO NIE SŁUŻY ZDROWIU?

Temat umieściłam w dziale "Logika", bo to jest logiczne, że gazy muszą z nas wyjść. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Cytat:A tak to, mam pytanie KTO I DLACZEGO ZABRONIŁ LUDZIOM PUSZCZANIA BĄKÓW I BEKANIA, SKORO

TO NIE SŁUŻY ZDROWIU?

Trudno powiedzieć kto konkretnie i czy zabronił. Ja o takim zakazie nie słyszałem i te gazy puszczam do atmosfery. A kto bogatemu w gazy zabroni? No kto!?
Jedynie czynię to w samotności i ustronnych miejscach. 
Przecież gdybym tego nie robił to jak balon bym bujał w przestworzach. No i co by się stało gdybym będąc na znacznej wysokości przypadkowo pozbył się balastu? Pewnie zarył bym nosem, albo d..ą o glebe.
Odpowiedz
#3

Też o takim zakazie nie słyszałam a więc dlaczego każdy odchyla głowę, krzywi się, skoro to
jest tak samo naturalne, jak picie herbaty, czy smarkanie nosa albo kichanie, itd.
Dlaczego więc ludzie zachowują się, jak by to było zakazane?
Brzydzą się bąków i beknięć, to tak jak by brzydzili się sami siebie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Są kraje gdzie smarkanie jest gorzej widziane niż bekanie, a siobranie I mlaskanie to normalka.
Odpowiedz
#5

W wielu krajach to normalne. W Europie takie zachowanie powoduje niesmak. W tym temacie jestem nieco tolerancyjny i nie krytykuję kogoś jak "mu się beknie czy pierdnie". Widać musiał. Ale żeby tak bez żadnego opanowania pierdzieć i bekać przy ludziach to nie bardzo to widzę. Jakieś zasady savoir-vivre powinny mieć zastosowanie w krajach cywilizowanych.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#6

Podobno w niektórych krajach jest w dobrym tonie sobie beknąć bo posiłku. Znaczy to wtedy, że posiłek smakował i że gość najadł się do syta.ubawa

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#7

Takie beknięcie dobre jest nawet w Niemczech, puszczenie bąka także. ubawa2

Ja nie widzę potrzeby żeby się z tym ukrywać, skoro i tak każdy to ma.
A zasady dobrego wychowania, to bujda wymyślona przez bogaczy z nudów.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

No nie, zasady powinny być.
Przychylę się do większości, jestem za ale w ustronnym miejscu. Oczywiście jeśli się zdarzy, trudno.
Co by to było, gdyby każdy załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne czy smarkał gdzie popadnie?

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#9

Wąsatko, robienie kupy, to już inna bajka, bo przy tym trzeba zadek wywalić.
A reszta, czyli bąki i gazy, to tak jak w tym powiedzeniu: Żeby nie ten dech, to człowiek by zdechł. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

No niby tak, ale to też potrzeba fizjologiczna, wymioty czasami też. oczko

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości