30-04-2018, 12:38
(30-04-2018, 1:55 )karbon napisał(a): To fakt można się pomylić. Mówią niby tak a głową kiwa że nie. Czy może odwrotnie?...
Boni jedź i podziel się z nami wrażeniami to może bym w przyszłym roku się wybrał. Plaże mają fajne więc chyba nie będzie tak źle jak to niektórzy opisują.
Boldusia napisał(a):Nie byłam, ale jeszcze nic straconego.
Bułgaria wchodzi do strefy euro. My też moglibyśmy do Eurolandu wejść, spełniamy cztery z 5 kryteriów Maastricht.
Wejście do strefy euro wiąże się z wyższymi cenami. A to duże utrudnienie. Zwłaszcza dla tych mniej zamożnych. Po kilku latach się wszystko normuje i są jakieś korzyści z euro. Z drugiej strony nie wiadomo jak ta waluta będzie reagować na sytuacje w UE. Osobiście z dużym dystansem podchodzę do wejścia w strefę euro. Zresztą jest kilka krajów w UE gdzie mają nadal swoją walutę i nie są jakoś tym faktem zasmuceni.
To nie jest prawda.
Jesteśmy dosyć stabilną gospodarką, z ewentualnym wzrostem cen poradziła sobie Słowacja, podając ceny w obu walutach.
Niedawno sygnatariusze wysłali list otwarty wraz z "Rzeczpospolitą" do premiera Morawieckiego, by wstąpić do strefy euro.
Perspektywa unijnego budżetu po 2020 roku mówi, iż pierwszeństwo w otrzymywaniu dotacji z Funduszu Spójności, będą miały kraje strefy euro.
Jedną z zalet euro jest eliminacja ryzyka walutowego między przedsiębiorstwami, dostęp do kapitału niezbędnego do finansowania wzrostu gospodarczego( stopy procentowe strefy euro są niższe)
Dodam jeszcze, iż raport NBP przygotowany jeszcze za czasów prezesa Sławomira Skrzypka ocenił bilans przyjęcia euro jako pozytywny,
byłby wyższy o 7 pkt proc. w przypadku pozostawania przy złotym.
Nie spełniamy tylko kryterium kursowego, to wymaga dwuletniego uczestnictwa w europejskim mechanizmie kursowym,
trzeba wzmocnić kurs złotówki w stosunku do euro, to się da zrobić.








