Ocena wątku:
  • 24 głosów - średnia: 3.17
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co knuje Tramp?
#1

Groził a teraz szuka pojednania z Koreą?

W co On gra, co knuje, bo nie wierzę, że nie ma w tym podstępu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

No jak to co. Podobno Kimowi zawalił się cały podziemny kompleks gdzie tych prób dokonywał i to On teraz udaje Greka. Nie chce dopuścić do głodu jak za jego dziadka(sankcje), możliwości nuklearne legły przywalone tonami ziemi. Ponoć pół góry się osunęło, co z satelity chyba Japońce, albo Chińczyki sfilmowali, no i obiecuje że nie będzie już prób robił i będzie grzeczny. No to co ma Tramp robić? Musi konkurować z Chińczykami o możliwości w ekspansji, tym bardziej że podobno Kim nic u Chińczyków nie wskórał. To takie sobie dywagacje. Ale nie ma obecnie powodów by robił tam zadyme. Tryumfuje sukces i dostanie pewnie Nobla.
Odpowiedz
#3

Ale nie rozumiem, co Tramp ma wspólnego z tą zawaloną górą i nic o niej nie wiem ubawa2
Wiem tylko, że chce się pojednać a mi to nie pasuje z ich obydwóch stron.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Tramp nic. Ale jak Kim nie będzie robił prób, to nie ma za co mu Tramp przywalić. Bo o te próby chodziło.
To miasteczko już wcześniej się zawaliło i ktoś został rozstrzelany, teraz pewnie już całkowicie.
Odpowiedz
#5

No ale jak to?! Wpierw Go wyzywał i straszył a teraz tak jakby nigdy nic zgoda?
To jest nierealne.
Może Trump celowo chce zbliżyć się do Kim'a aby wywęszyć z bliska co On robi?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

To Kim brata się ze wszystkimi. Był w Chinach pociągiem, dziś w nocy spotkał się z tym z Południa. Jedli pili i się bratali.
Powinno to na Onecie lub innym WP pisać.
Zatem pokój będzie.
Odpowiedz
#7

Donald Trump ( nie Tramp) nic nie kombinuje.
Jeśli już ktoś to Kim. Nie wierzę mu ani trochę. Jeśli ktoś robi to co robi najbliższej rodzinie, to słów szkoda. Myślę, że kupuje czas.
No ale oczywiście rozmawiać warto. Dobrze, że do takowej doszło między obiema Korea'mi. Dobrze, że będzie z amerykańskim prezydentem.
Odpowiedz
#8

Chciałbym wierzyć,że ten Kim zmądrzał,albo obawia się jakiegoś powstania.
Jak zacznie bezceremonialnie strzrelać do własnego narodu-świat mu tego nie podaruje.
A może dogadali się z Trumpem?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

Myślę, że on traci grunt pod nogami, mieszkańcy Korei Północnej już mają go dosyć, więc próbuje się otworzyć na świat i złagodzić trochę podejście.
Odpowiedz
#10

(28-04-2018, 8:40 )bonaparte napisał(a):  Myślę, że on traci grunt pod nogami, mieszkańcy Korei Północnej już mają go  dosyć, więc próbuje się otworzyć na świat i złagodzić trochę podejście.

Byłabym skłonna w to uwierzyć, gdybym nie poznała Trumpa z najgorszej strony.
To bizmesmen a nie polityk i z pewnością Jego odwiedziny w Korei nie są bezpodstawne a Kim jak to Kim, przyjął gościa
bo dlaczego miałby nie przyjąć. Nie wierzę Trumpowi.(Czy Trampowi, zwał jak zwał i tak wredna i fałszywa szuja)

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości