Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Zawsze musi być czysty... czekam w kolejce na zmianę, podjeżdża biały wypucowany samochód, wysiada kierowca i pierwsze co robi patrzy czy czysty. Czy to nie przesada?
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Kolor ma znaczenie.Pojazd musi się podobać.No i za często myć się nie chce.
Przejeżdzając ostatnio kele toruńskiego salonu Audi rzuciłem okiem co tam serwują.
Wystawionych było coś między 50 a 100 egzemplarzy.Nie liczyłem.
Wszystkie były w kolorze szaromysim oprócz jednego czerwonego,który pewnie nabywcy nie znajdzie...
Ciekawe czy tylko Polacy stawiają na barwy maskujące?
Maskowanie i chowanie się w życiu codziennym można zrozumieć podążywszy za elementarnymi zdobyczami współczesnej psychologii,ale być niewidocznym na drodze to już trochę zakrawa na skłonności samobójcze.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Nie dopisałam, że czekałam na zmianę opon.
Gdybym miała wybór, zdecydowałabym się na coś jaskrawego, co widać, ale wolę granatowy od mysiego.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Ten granatowy to i tak lepszy od mojego ulubiuogonego zielonego.
Zlewa się tylko z nocnym niebem a nie tylko z jeszcze wszechobecnym lasem.
Byle nie metalika,którego zarówno w pełnym Słońu jak i w odbitym od chmur nie widać.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 3,958
Liczba wątków: 12
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
221
Płeć: Mężczyzna
Dla mnie kolor nie ma większego znaczenia. Może tylko nie biały, bo bardzo widać brud, a ja mam zawsze daleko do myjni.
<czapja>Miłego dnia... <hi>
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Kolory aut dyktuje nieco moda. Teraz jest moda na auta w kolorach nie rzucających się w oczy.
Sam zamierzam przemalować swoje auto co nie miałem kiedy nim się przejechać (od 2 lat) z białego na czarny mat. Ale bez felg bo mi się takie czarne matowe nie podobają. Lubię ciemne felgi z polerowanymi rantami. Coś zadziałam jak znajdę czas.
Kiedyś były modne zielone w metaliku. Później czarne, teraz białe lub szare. Te szare nazywam "w podkładzie" bo wyglądają jak podkład pod lakier samochodowy.
Jednak bardzo podoba mi się (od dzieciaka) kolor wiśniowy metalik. Mazda ma obecnie w ofercie ten kolor. Śliczny.
A tak swoją drogą to niezależnie jaki kolor ma auto to ważne żeby było czyste i zadbane. Wtedy będzie dobrze wyglądało.
To podobnie jak z ludźmi.
Liczba postów: 964
Liczba wątków: 1
Dołączył: 03 Apr 2018
Reputacja:
26
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraków
Zodiak: rybka
Mam znajomego lakiernika, który pracuje w Szwecji i synowi pomalował auto na kolor hmmm on nazywa to kameleon, bo w zależności od tego jaka jest pogoda zmienia kolor. Wrażenie super.