10-04-2018, 19:54
Jesteś podobny do Jarosława Kaczyńskiego?
10-04-2018, 21:06
On też prawie już łysy :lol:
10-04-2018, 21:24
10-04-2018, 21:48
Chyba tak, chyba masz rację
10-04-2018, 22:50
Oczywiście,że byłbym podobny do niego rządząc partią.
Dozując forsę swym faworytom może trochę bardziej bym uważał,żeby się nie wydało.
A jak ktoś by to wywęszył też poczynił bym genialne posunięcie w stylu:
-Dobra kamraci-utnę wam zarobki i zwracajcie nagrody(te za nic),niech zdobędziemy poklask gawiedzi.Za miesiąc ukradniemy dwa razy więcej,tylko wtedy już naprawdę gęby na kłódkę bo inaczej nawet Toruń w następnych wyborach nam nie pomoże!
Dozując forsę swym faworytom może trochę bardziej bym uważał,żeby się nie wydało.
A jak ktoś by to wywęszył też poczynił bym genialne posunięcie w stylu:
-Dobra kamraci-utnę wam zarobki i zwracajcie nagrody(te za nic),niech zdobędziemy poklask gawiedzi.Za miesiąc ukradniemy dwa razy więcej,tylko wtedy już naprawdę gęby na kłódkę bo inaczej nawet Toruń w następnych wyborach nam nie pomoże!
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
11-04-2018, 0:37
(10-04-2018, 22:50 )ro_bot napisał(a): Oczywiście,że byłbym podobny do niego rządząc partią.
Dozując forsę swym faworytom może trochę bardziej bym uważał,żeby się nie wydało.
A jak ktoś by to wywęszył też poczynił bym genialne posunięcie w stylu:
-Dobra kamraci-utnę wam zarobki i zwracajcie nagrody(te za nic),niech zdobędziemy poklask gawiedzi.Za miesiąc ukradniemy dwa razy więcej,tylko wtedy już naprawdę gęby na kłódkę bo inaczej nawet Toruń w następnych wyborach nam nie pomoże!
Super
Jak będziesz zakładał jakąś partię to daj znać.
Obiecuję lojalność
11-04-2018, 7:50
Lubię koty, ale nie mogę ich mieć.
Jestem uczulona, nie na sierść, tylko na zadrapanie. Jeśli tak się stanie, to mam zakażenie. Kiedyś tak to często, w dzieciństwie koty były.
A do żadnej partii się nie piszę, nigdy nie należałam i należeć nie będę. Jedyne to z czym się identyfikuję to wiara, ale to wiadomo.
Kot to arystokrata, chadza własnymi drogami.
Pana się nie słucha, mruczy taki sobiepanek, i jak takiego nie kochać?
Jestem uczulona, nie na sierść, tylko na zadrapanie. Jeśli tak się stanie, to mam zakażenie. Kiedyś tak to często, w dzieciństwie koty były.
A do żadnej partii się nie piszę, nigdy nie należałam i należeć nie będę. Jedyne to z czym się identyfikuję to wiara, ale to wiadomo.
Kot to arystokrata, chadza własnymi drogami.
Pana się nie słucha, mruczy taki sobiepanek, i jak takiego nie kochać?
14-04-2018, 11:30
(10-04-2018, 22:50 )ro_bot napisał(a): Oczywiście,że byłbym podobny do niego rządząc partią.
Dozując forsę swym faworytom może trochę bardziej bym uważał,żeby się nie wydało.
A jak ktoś by to wywęszył też poczynił bym genialne posunięcie w stylu:
-Dobra kamraci-utnę wam zarobki i zwracajcie nagrody(te za nic),niech zdobędziemy poklask gawiedzi.Za miesiąc ukradniemy dwa razy więcej,tylko wtedy już naprawdę gęby na kłódkę bo inaczej nawet Toruń w następnych wyborach nam nie pomoże!
Nie zapominaj i o mnie zakładając partię - przyłączam się do Siwego. Masz dwójkę ochotników - może jeszcze trochę poszukasz i..., kto wie :wink:
14-04-2018, 23:25
Czech, znaczy trzech. I się zapiszę, o ile będziemy jeść makaron. Tylko nie wyskakujcie mi z pastafarianami.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości








