Liczba postów: 12,805
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Koleżanka mi pisała, że już zakwitły u niej, i chyba ich nie zobaczę.
Ja tam myślę że w tym Nikko albo w Kioto może będą kwitnące wiśnie, bo w Tokyo to będzie po ptakach.
Liczba postów: 12,805
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Dzięki.
Na zobaczeniu kwitnących wiśni jakoś bardzo mi nie zależało, ale dla Japończyków to chyba bardzo ważne.
W ogóle dla nich jest istotne wiele rzeczy które dla Europejczyków są obojętne, jak właśnie kwitnienie drzew.
Albo dla japonek bardzo ważne jest żeby się nie opalić i uważać na słońce, zupełnie odwrotnie niż w Europie.