Liczba postów: 879
Liczba wątków: 31
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
78
Płeć: Mężczyzna
CZY GWIAZDY SĄ LUDZIOM PODOBNE?
Na niebie są gwiazdy oddalone od innych...
Czy czują się samotne?
Czy uczucie samotności rzeczywiście wypływa z niewypełnionej obok przestrzeni???
A co z tymi, które tak pięknie błyszczą w zgrabnych konstelacjach?
Czy im na pewno to uczucie -wielkiego wyobcowania -jest całkiem obce?
CZY GWIAZDY SĄ LUDZIOM PODOBNE?
Powiedzcie mi proszę...
Jestem drugą gwiazdą w gwiazdozbiorze Oriona-Alnilam...
Wokół mnie nie ma pustki,a jednak...Kiedy patrzę na ludzi,widzę ,że jestem podobna do tych, którzy urodzili się ,by być samotnikami w tłumie.
Do tych,którzy lubią jesień i deszczowe dni.
Do tych,którzy patrzą na to co inni,a jednak widzą swój obraz i słyszą swoją melodię.
Mają przyjaciół i kochanków,i nawet...wszystko.
A jednak wciąż szukają chwili, by wymknąć się z balu,by w samotności pogapić się w noc.
Powiedzcie czy znacie lekarstwo na taką samotność?
Tekst znaleziony w NECIE.Spodobał mi się, więc go wkleiłem.
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 16:28 przez
Krzysiek.)
Liczba postów: 15,296
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Dla mnie samotność to nie ta, z wyboru, potrzeba wyciszenia, odizolowywania i spokoju.
To jest stan psychiczny bardzo niemiły, gdy abstrahując od ilości ludzi wokół, jestem dalej sam.
Bo nikt mnie nie zrozumie, nie mogę liczyć na wsparcie czy pozwolić sobie na chwile słabości, nawet fizycznej licząc na pomoc w takiej sytuacji.
Można do takiej sytuacji doprowadzić samemu, alienując się od ludzi, tworząc bariery psychologicznej które pozwalają być tylko na płaszczyźnie "kumpelskiej" i dalej ani kroku bo....no właśnie, bo co????
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2014, 3:05 przez
Siwy.)
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Z tego co w życiu przeszłam to wydaje mi się, że byłam w każdym z rodzajów samotności ale najbardziej "dokuczliwa" jest samotność gdy otacza Cię wielu ludzi, z pozoru życzliwych ale ja i tak czuję się samotna.
Samotność z wyboru czy samotność bo ktoś wyjechał ale niedługo wróci, nie są w jakiś sposób straszne i można to przejść bez większych dramatów. Jednak gdy jesteśmy sami mimo masy ludzi, to może oznaczać tylko jedno- stracone zaufanie do swego gatunku.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 879
Liczba wątków: 31
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
78
Płeć: Mężczyzna
Wszyscy tutaj, na tym forum jesteśmy samotnikami...
No, nie jest tak?
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Liczba postów: 879
Liczba wątków: 31
Dołączył: 25 Jul 2014
Reputacja:
78
Płeć: Mężczyzna
:buzki: A Ty czego oczekujesz od Forum ? :buzki:
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.