Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 23 głosów - średnia: 2.65
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jak pozbyć się meszek w kuchni?
#1

Mam plagę meszek i przeszukałam net w związku z poradami jak się ich pozbyć.
Dziwne to jest, bo na oknach po tamtym lecie wiszą siatki, mieszanie na jesieni i wcześniej pryskałam środkiem owadobójczym.
Mam cały czas porozwieszane wszędzie woreczki z mieszanką z lawendy, migdałów i suszonym czosnkiem.
W doniczkach mam miętę, maciejkę i inne rośliny odstraszające owady.
Na wierzchu nie trzymam żadnych produktów a one i tak się pojawiły. Już nie wiem jak z nimi walczyć... macie jakieś inne pomysły?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

To dziwne bo czymś muszą się żywić. Przeszukaj może np. jakiś stary owoc leży za szafką itp.
Odpowiedz
#3

Nie, nie ma takiej opcji.

Jedyne co podejrzewam, to pozbycie się pająków. Nie ma pająków, to inne owady się rozpleniły.
A w mieszkaniu diabelnie ciepło się zrobiło to pewnie się wcześnie wylęgły.
Dosłownie do buzi chcą wlecieć, do ekspresu na kawę wlatują gdy czyszczę... wszędzie ich pełno, nawet
do lodówki się dostają. Już tak mam od dwóch dni.
Nie są to owocówki, bo do owoców wcale nie lecą, wypraktykowałam zostawiając miąższ po owocach
z sokowirówki.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

A te meszki to są jakieś co piją krew bleee.
Odpowiedz
#5

Też nie, nie atakują, nie gryzą i nie lecą do jedzenia, tzn. przede wszystkim, nie lecą do owoców.
Są tylko diabelnie natarczywe...
Też mi to jakieś dziwne się wydaje.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Meszki są owadami kałowymi. Stąd ugryzienia są często przykre w konsekwencji. Mogą np. przez wentylacje się dostawać, albo z pola. Z zewnątrz, przez okno. U mnie w tym roku latem potrafiły, bo to małe g...o przenikać przez siatkę antykomarową w oknach, z zewnątrz i pogryzły mame w łokieć. Paskudnie to wyglądało , niczym ukłucia igłą, tylko się jadziło.
W kuchni lata temu miałem i czymś wytrułem. Wylatywały z kratki wentylacyjnej, to problema nie było. Bo całą zawartość tego spraja tam wtłoczyłem.
Odpowiedz
#7

No cóż, kratki też mam zabezpieczone... no mówię Wam, jestem otoczona całą artylerią przeciw owadom, bo
chodzi u mnie przede wszystkim o pająki a tu bęc, meszki się pojawiły.
Jeszcze inna alternatywa, to może u kogoś na klatce są i samica przedostała się do mnie przez drzwi, złożyła jaja i teraz
się wykluły.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Może tak być jak piszesz. Ale te małe meszki przez szczelinę się dostaną z zewnątrz.
Odpowiedz
#9

Ale przez jaką szczelinę? Skąd? ubawa
Do okien nawet się nie zbliżają, bo wszelkie preparaty i inne środki z daleka z pewnością je odstraszają.
Ja już nie wiem ale to jest wkurzające na maksa.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Hogan, a robiłaś coś ostatnio z ziemią? Przesadzanie? Nawadnianie? Może z ziemi wylazły.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości