Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 2.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

I co, wyborów nie będzie?
#11

(25-02-2018, 22:24 )ro_bot napisał(a):  Już nigdy nie zhańbię się ostatnim szczytem frajerstwa jakim jest podstawianie grzbietu pod okno złodziejom,którzy przyszli mnie okraść.
Wyborami to nazywają.
Jak będę w dniu wyborów miał wolne to ochlam się piwa,wyciągnę fujarę i odleje się do tej ich zafajdanej urny.

Już wiem,że jestem zbanowany,ale co se użyłem to moje ubawa



Nie chodząc na wybory, paradoksalnie też wybierasz, albo pozwalasz, by to robili za Ciebie inni.

Zbanowany? Nie mam takiej opcji i możliwości, żadnych.
Odpowiedz
#12

(25-02-2018, 22:24 )ro_bot napisał(a):  Już nigdy nie zhańbię się ostatnim szczytem frajerstwa jakim jest podstawianie grzbietu pod okno złodziejom,którzy przyszli mnie okraść.
Wyborami to nazywają.
Jak będę w dniu wyborów miał wolne to ochlam się piwa,wyciągnę fujarę i odleje się do tej ich zafajdanej urny.

Już wiem,że jestem zbanowany,ale co se użyłem to moje ubawa

Raz w życiu głosowałam, na Kwaśniewskiego ale od tamtej pory, nie widzę godnego kandydata, to nie zamierzam chodzić. ubawa
Przez wyrażanie swoich opinii, tu się nie banuje Robociku slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

W demokracji,gdzie rzadzą pazerni na igrzyska i chleb nie ma wyboru.
....
Nie wybieram Boldusiu nie chodząc na wybory.
Tylko umywam ręce,jak Piłat.
W przeciwieństwie do Jezusa daje sobie doskonale radę.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#14

(27-02-2018, 12:59 )ro_bot napisał(a):  W demokracji,gdzie rzadzą pazerni na igrzyska i chleb nie ma wyboru.
....
Nie wybieram Boldusiu nie chodząc na wybory.
Tylko umywam ręce,jak Piłat.
W przeciwieństwie do Jezusa daje sobie doskonale radę.

Czy Piłat umył ręce, dyskutowałabym tutaj, ale dobra.
Chodzę na wybory, gdyż chcę mieć na coś wpływ. Uważam też, że ci co nie chodzą, nie mają prawa narzekać.
Wracając do tematu, wyborów prezydenckich w Rosji, tam wszystko chyba już wiadomo, karty zostały rozdane, choć i tak postęp jest.
Nie do pomyślenia było kiedyś, jakieś tam spekulacje na temat zdrowia Putina- zdrowy jak tur. A dzisiaj proszę.
Smutne jest to, jest Władimir jedyną alternatywą, tak Rosjanie to widzą. Zarządzanie strachem- hej patrzcie- jestem waszą ostoją,
mężem opatrznościowym. Wszyscy nas atakują, ja was obronię.
Odpowiedz
#15

Iluzja posiadania wpływu na coś,na co się wpływu nie ma może być ciekawa.

A tak jako ciekawostkę wrzucę wspomnienie z mojej ostatniej wycieczki rowerowej na Ukrainę:
[Obrazek: 2015-07-30-11-31-32.jpg?w=656]
Banderowcy po cichu twierdzili po pijanemu,że w głębi duszy Rosjanie są podonego mniemania.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#16

(27-02-2018, 15:04 )ro_bot napisał(a):  Iluzja posiadania wpływu na coś,na co się wpływu nie ma może być ciekawa.

A tak jako ciekawostkę wrzucę wspomnienie z mojej ostatniej wycieczki rowerowej na Ukrainę:
[Obrazek: 2015-07-30-11-31-32.jpg?w=656]
Banderowcy po cichu twierdzili po pijanemu,że w głębi duszy Rosjanie są podonego mniemania.

Jedyne co mam, to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia.( Czerwony Tulipan).
W związku z Ukraińcami z tym Banderą to my mamy problem, dla nas to bandyta, dla nich niekoniecznie.
Z tym podobnym mniemaniem to nieprzypadkowo w Rosji alkohol tani jest.


A tak troszkę obok tematu; zastanawiam się nad Twoją stopką. 
Czy tańczyłeś kiedyś w deszczu?
Odpowiedz
#17

W dosłownym znaczeniu tego słowa nie.
Ale jak zwiewałem w oberwaniu chmury pod tropik,można to przyrównać do tańca.

Tylko złudzenia?
W Rosji nie byłem.Na Ukrainie średnio jest o 1/3 tańszy niż u nas.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#18

(27-02-2018, 15:49 )ro_bot napisał(a):  W dosłownym znaczeniu tego słowa nie.
Ale jak zwiewałem w oberwaniu chmury pod tropik,można to przyrównać do tańca.

Tylko złudzenia?
W Rosji nie byłem.Na Ukrainie średnio jest o 1/3 tańszy niż u nas.

Rozumiem że nie, ale fajnie napisane.
Bo może marzenia to tylko złudzenia, a mój olsztyński Czerwony Tulipan, to zakochana jestem od lat, właściwie to chyba od zawsze.
Nie byłam na Ukrainie, w Rosji też nie. Chciałabym podróżować Koleją Transsyberyjską,
zobaczyć Petersburg- Wenecję północy.
Odpowiedz
#19

Z tym tanim alkoholem w Rosji, to nie do końca tak. Tani jest dla Polaków a dla nich całkiem drogi. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości