Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 18 głosów - średnia: 2.83
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dlaczego nie ma polskich samochodów ?
#1

Zacząłem się ostatni zastanawiać nad następującym zagadnieniem. Dlaczego w Polsce nie istnieje produkcja polskich samochodów.Przecież kilkanaście lat temu w naszym kraju produkowano polskie marki tj.Syreny,Warszawy,Polonezy,FSO oraz Fiaty 125p i 126p.
Dlaczego dzisiaj nikt nie pomyśli o powrocie do produkcji rodzimych aut.Przecież przemysł motoryzacyjny mógłby rozruszać gospodarkę Polski.Przede wszystkim dałby nowe miejsca pracy.
Podejrzewam jednak,że producenci polskich aut nie byli by w stanie konkurować z największymi producentami samochodów w Europie np.z Wolswagenem .
A Wy co o tym myślicie ? hug
Odpowiedz
#2

Fiaciki 126 p były produkowane we Włoszech, potem dopiero, w latach 70- ych przeniesiono produkcję do Polski.
Także więc, nie całkiem to polski samochód.
22 września 2000 roku, po 27 latach produkcji, zakończono montaż „Malucha”, w Polsce powstało 3 318 674 egzemplarzy model

Za to mało kto wie, że "Volkswagen KdF SAM, VW SAM" był zbudowany w Biesku- Białej. ubawa2
[Obrazek: vw-SAM-300x199.jpg]

A produkcje zostały wstrzymane przez brak pieniędzy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

(22-02-2018, 21:00 )hogan napisał(a):  Fiaciki 126 p były produkowane we Włoszech, potem dopiero, w latach 70- ych przeniesiono produkcję do Polski.
Także więc, nie całkiem to polski samochód.
22 września 2000 roku, po 27 latach produkcji, zakończono montaż „Malucha”, w Polsce powstało 3 318 674 egzemplarzy model

Za to mało kto wie, że "Volkswagen KdF SAM, VW SAM" był zbudowany w Biesku- Białej. ubawa2
[Obrazek: vw-SAM-300x199.jpg]

A produkcje zostały wstrzymane przez brak pieniędzy.

Fiat 126p,top była polska marka.Mój tata miał fiata ( wersja dla inwalidów) i na nim było napisane "polski Fiat 126p" bezradny  Chociaz ktoś mi mówił,że były one produkowane w Polsce ale na włoskiej licencji
Odpowiedz
#4

Polski przemysł motoryzacyjny miał się dobrze za żelazną kurtyną.Kupowaliśmy samochody polskiej produkcji,ponieważ nie było innego wyboru.Bez konkurencji myśl techniczna naszych konstruktorów cierpiała.
Po otwarciu na Zachód w 1990 roku nie mieliśmy żadnych szans konkurować z bardziej zaawansowanymi technologicznie wyrobami bardzo dużych koncernów jak Opel,Audi,Volkswagen,Peugeot,Renault itp.
Dzieła zniszczenia dokonał zalew tanich samochodów używanych.
Fabryki rozprzedano konkurencji za grosze i o powstaniu ze zgliszcz jak Feniks nie może być już mowy.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#5

(22-02-2018, 21:32 )Jimmy napisał(a):  Fiat 126p,top była polska marka.Mój tata miał fiata ( wersja dla inwalidów) i na nim było napisane "polski Fiat 126p" bezradny  Chociaz ktoś mi mówił,że były one produkowane w Polsce ale na włoskiej licencji

Przecież napisałam, że później produkcję przeniesiono do Polski.


ro_bot napisał(a):nie mieliśmy żadnych szans konkurować z bardziej zaawansowanymi technologicznie wyrobami bardzo dużych koncernów jak

O to właśnie chodzi. Nawet Volkswagen chciał aby Porsche u nich robiono a wyszło tak, że to Porsche ich przejął.
Volkswagen przeliczył się, bo myślał, że jest "silniejszy" od Porsche ale Porsche to była akurat marka konkurencyjna
zwłaszcza dla sportowców.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Bo to jest prawda Jimmy.
Byliśmy montownią tylko, filiami zagranicznych fabryk. Zajmujemy pierwsze miejsce w Europie w ilości posiadanych magazynów.
To ma się zmienić. Plan premiera Morawieckiego przewiduje budowę fabryk samochodów elektrycznych.
Odpowiedz
#7

Do samochodów elektrycznych jeszcze baaaardzo długa i kręta droga.
Ciekawe ile czasu będzie zajmowało "tankowanie"?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#8

W Polsce myślę, że to może być jeszcze długa droga, może wnuki nasze doczekają...
Ale ogólnie, są już pojazdy elektryczne, choćby rowery, skutery a i samochody też są.
Ostatnio oglądałam takie cacko, z którego ten człowiek, jest zadowolony.
Z pewnością nie jest to komfort jazdy zwłaszcza w trójkę i na dłuższe trasy ale pojeździć
sobie można... tak się tylko zastanawiam, czy prawko na niego trzeba...

Coś takiego:

https://www.spidersweb.pl/2014/08/renaul...enzja.html

[Obrazek: Renaut_Twizy_Przyguccy_SpidersWeb_Test13.jpg]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Wózki akumulatorowe czy melexy jak też rowery wspomagane elektrycznie są znacznie starsze odemnie ubawa
Dają sobie radę w transporcie wewnętrznym i rekreacji.
Problemem jest zasięg.
Chwała temu Morawieckiemu,tylko jeszcze niech wynajdzie doskonalszy akumulator od tych,które znamy,albo szybszy sposób ładowania.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#10

Kurde, jak sobie was czytam, to normalnie żyć się odechciewa.
Narzekacie jak nie wiem co, i tak mało wiary w ludzi. Polacy są zdolnymi ludźmi, to najlepsi informatycy na świecie, innowatorzy, wynalazcy.
Jak Was posłuchać, to jeszcze furmankami jeździmy, tylko na to nas stać. Wcale tak nie jest.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości