Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 2.78
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Tolerancja i akceptacja
#1

Tolerancja, często mylona jest z akceptacją, czyli obie, stawiane są na równi.
Tolerować, nie oznacza, że musimy akceptować. Akceptując, tolerujemy.

Akceptuję czarny kwiatek a więc też toleruję.
Mogę tolerować czarny kwiatek ale go nie akceptuję.

Weźmy inny przykład, choćby związany z religią.

Akceptuję swoją religię, inną tylko toleruję.
I w odwrotną stronę- toleruję swoją religię i inną też ale akceptuję tylko swoją.

To tak gwoli ścisłości, bo często ludzie mają z tym problem. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

A no wlasnie ,bo czytając czasami na innych forach innych userów ,to czasami stwierdzam ,ze chyba jestem rasistką ,bo :
Akceptuje gejów ,lesbijki ,niech sobie w swoich 4 scianach robią co chce ,uprawiaja sex jak chcą ,nic mi do tego ,ale nie toleruje ich swiatopoglądu ich wyłazenia na ulice i odnoszenie się ze swoja odmiennoscią calemu swiatu ,wrrrr..

Akceptuję inne religie , wiare w Boga ,ale nie toleruje islamu -ich pogladów ,braku szacunku do innych , ich nie umiejetnosci przystosowania się do zycia w Europie i wszystkich wygnałabym precz z Europy ,niech wracają do siebie ,bronic swoich ziem 

Nie wiem czy dobrze napisałam ,ale niech będzie ubawa
Odpowiedz
#3

(07-01-2018, 19:02 )Dorcik napisał(a):  Nie wiem czy dobrze napisałam ,ale niech będzie ubawa

Dobrze Dorcik napisałaś. Popieram wszystkimi czterema ręcami i nogami paaluh
Odpowiedz
#4

Prawidłowo Dorotko ale z tą religią, można by było deczko polemizować, bo albo akceptujesz wszystkie religie lub tylko niektóre. W Twoim poście wyszło, że akceptujesz i nie akceptujesz wszystkie religie. Ale mi to nie przeszkadza ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Zawsze wydawało mnie się, że jestem tolerancyjna.
Rozumiałam fakt zapraszania imigrantów do Europy. Tłumaczyłam to sobie, że kimkolwiek są, to ludźmi nigdy nie przestali być,
paradoksalnie nadal chciałabym tak myśleć. Ale to co się dzieje w Europie, to, co wyczyniają, to chyba lepiej jakby ich nie było u nas.
Odpowiedz
#6

Tolerancja a akceptacja to dwa różne terminy. Tak jak słowa różnie brzmią tak samo mają różne znaczenie.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#7

- Lubisz mnie, kotku?
- Toleruję.

W powyższym dialogu macie prawdziwe znaczenie słowa tolerancja, czyli nie zabijam pytającej, choć ledwo powstrzymuję się.
Odpowiedz
#8

A czy akceptujesz? ubawa2

Toleruję (czyli szanuję), ale niekoniecznie akceptuję (czyli niekoniecznie popieram):
- palaczy, alkoholików, narkomanów (każdy ma prawo do popełniania błędów)
- homoseksualistów (tak, mają prawo kochać kogo chcą, ale nie muszą się z tym obnosić na każdym kroku)
- panie i panów lekkich obyczajów (kobiety i mężczyźni w tym przypadku są na równi, nie ma czegoś takiego, że
jeśli kobieta nie szanuje własnego ciała w wiadomy sposób, jest - wiadomo kim, a mężczyzna jest macho; nie!)

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Tolerujmy wszelkie zachowania nieszkodzące innym.
Akceptujmy to,co uważamy za konstruktywne niekoniecznie zgodne z naszymi przekonaniami.

Tolerancja i akpceptacja to całkiem odrębne zagadnienia i rozważanie ich na jednej płaszczyźnie wydaje mi się błędęm.

Przykładowo,toleruję coś(znaczy nie przeszkadza mi),ale akceptuję to(uważam za prawidłowe).

Tolerować religię własną?
To się naprawdę nie da.W przypadku religii czy jakichkolwiek przekonań nie ma miejsca na tolerancję ani akceptacje.
Albo jesteśmy ich pewni,albo nie.Czy też w nie wierzymy bądź nie.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#10

Cytat:Tolerujmy wszelkie zachowania nieszkodzące innym.

Akceptujmy to,co uważamy za konstruktywne niekoniecznie zgodne z naszymi przekonaniami.

Niekoniecznie, bo tu w tej chwili, skojarzył mi się Jimmy.

Nie toleruję postępowania i niewiedzy Jimmego w stosunku do psów, bo ma psy.
Jak nie miałby psów, to nie obchodziłoby mnie czy ma wiedzę na ten temat.
A więc nie toleruję a mimo to, to co robi Jimmy, szkodzi psom.

Nie akceptuję tego, jak Jimmy chowa psy i nie jest istotne jakie ja mam na to zapatrywania, bo tu chodzi
o wyrządzanie szkody najlepszemu przyjacielowi.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości