31-01-2018, 15:57
Mój M też jest wysoki i tego właśnie mu zazdroszczę, że nie musi czepiać się po stołkach aby firanki zawiesić
czy żeby żarówkę wymienić.
Łóżko też ma dla niego przykrótkie ale nie narzeka, twierdzi, że zdążył się przyzwyczaić w ciągu całego życia, bo
przeważnie wszędzie są standardowe rozmiary łóżek.
Gorzej ma z ubraniami, bo nie lata po krawcowych i kupuje ale wtedy albo rozmiary za duże albo rękawy za krótkie.
czy żeby żarówkę wymienić.

Łóżko też ma dla niego przykrótkie ale nie narzeka, twierdzi, że zdążył się przyzwyczaić w ciągu całego życia, bo
przeważnie wszędzie są standardowe rozmiary łóżek.

Gorzej ma z ubraniami, bo nie lata po krawcowych i kupuje ale wtedy albo rozmiary za duże albo rękawy za krótkie.





