Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Po co człowiekowi jest potrzebna wiara w jakąś niewyobrażalną, nieosiągalną siłę nadprzyrodzoną, żeby coś osiągnąć?
Czyżby ludzie woleli pokładać nadzieję w czymś, czego na oczy nie widzieli i tym samym, wątpiąc w swoje możliwości?
A do tego, gdy coś nie wyjdzie, to mają na kogo winę zwalić... chyba tylko po to jest to potrzebne... jak sądzisz?
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Ostatnie zdanie z postu tematycznego, jest na kogo / coś zwalić winę. Dużo ludków tak ma.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
Czy człowiek może żyć bez wiary?(..)
Czy my wszyscy nie powinniśmy wierzyć w naszych współbratymców,
w tych, których kochamy, oraz w siebie samych?(...)
Zaprawdę bez wiary człowiek, staje się jałowy, bezradny i przerażony
do głębi swej istoty.(Erich Fromm).
Po co jest nam wiara? Tu napiszę nie tylko o wierze religijnej. Fromm pisze o racjonalnej wierze tej w rozum. Wiara w rozum, to podstawa nauki,
a przecież też nas wielokrotnie zawodzi, pomimo to wierzymy w rozum, bo dzięki temu nauka się rozwija.
Wiara jest siłą- tu z socjologicznego punktu widzenia. Wierzymy w siebie, w rodzinę, w dzieci, to potrzebne do życia jest.
Z teologicznego punktu widzenia: "Jedni wierzą w Boga" a w drugich Bóg wierzy"( ks. Tischner), Wierzę.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Próbowałem tego dociekać i pytać różnych mądrych ludzi.
Nie potrafił mi nikt dać jasnej odpowiedzi na to pytanie.
Człowiek jest istotą słabą,której jak dziecku potrzebne jest wsparcie.
Wsparcie,które jeżeli nie może się oprzeć na wierze w siebie i w swoje możliwości szuka wszędzie,gdzie tylko się da.
Nie pytajcie o to ludzi wykształconych bo zamilkną w pogardzie na tak przyziemne pytania.
Przecież to są sprawy wyższego lotu.
Nie pytajcie też fizycznych bo odpowiedzą Wam,że szukają pocieszenia w Bogu dla doczesnych problemów.
Zapytajcie siebie
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.