Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 31 głosów - średnia: 3.06
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Japonia
#31

U nas w Polsce można dostać przewodniki do różnych krajów i to w naszym języku.
Myślę, że u nich tym bardziej takie rzeczy są rozpowszechniane.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#32

Ale to ma być prezent. oczko
Ale może wymysle co innego.
Odpowiedz
#33

No rozumiem, że ma być to prezent ale czy oby na pewno się jej spodoba? ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#34

A jak myslisz co mogłoby byc fajnego dla Japonki by dać jej na prezent z Polski?
Odpowiedz
#35

Bardziej patrzyłabym w stronę kobiety a nie kogoś z innego kraju.
Lub też połączenie tych dwóch rzeczy ale może być ciężko.

Oczywiście, wszelkie polskie kosmetyki odpadają z dwóch powodów:
- nie daje się takich prezentów ze względu na to, że ktoś może się obrazić, że jest brudasem lub nie dba o siebie.
- polskie wyroby, nie dorastają do pięt japońskim kosmetykom(sama nagminnie używam dwóch japońskich, zamiast polskich, mimo kolosalnej różnicy w cenie, bo u nich wie za co się płaci, bo kosmetyki są rewelacyjne a więc warto dać za jakiś krem z 30- 50 razy drożej niż za nasz polski).

Teraz jeszcze takie pytanie: Czy Ty będziesz też u Niej w domu, u rodziców?
Wtedy wypadałoby kupić jakieś upominki dla reszty domowników.

No i cena. Nie wiem ile mógłbyś przeznaczyć na prezenty, bo na przykład, nasunęło mi się coś takiego, jak strój ludowy.
Kobiecy a do tego związany z Polską.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#36

No będę w jej domu dwa dni, a ona mieszka z rodzicami.
No właśnie ta ceramika to jest prezent także jakby dla jej rodziców również, a jeszcze chciałbym kupić coś specjalnie dla niej. Coś związanego z Polską.
Szkoda że nie kupiłem Bursztynu jak byłem w Malborku, Bursztyn to coś polskiego a chyba niespotykane w Japonii chociaż kto tam wie;.
Albo Coś z Cepelii kupię.
A to raczej ma być gest a nie coś drogiego oczko 100-200 zł.
Odpowiedz
#37

Ceramika rodzicom to dobry pomysł. Dorzuciłabym jakąś polską dobrą wódkę i kwiaty dla matki i dla niej.
Tu jeszcze byłoby trzeba się zastanowić lub gdzieś się dowiedzieć, co u nich daje się na prezenty, bo co kraj
to obyczaj i może być tak, że jakiś prezent może zostać uznany za obrazę.

Właśnie wyczytałam, że związane jest z ich tradycją od wieków aby obdarować Japończyka czymś związanym
z jedzeniem.

I na przykład, podarować można choćby zwykłe cukierki krówki ale z firmy, która ma podobiznę Chopina.
Wtedy mamy i polski produkt i związany z Polską przez Chopina.

Z pewnością Japończycy lubią bardzo słodkie słodycze, takie że dosłownie słodkość wypala buzię.
Może to być ptasie mleczko Wedla.

A jeszcze lepiej sękacz!

A nawet polskie miody. Ale sękacz to chyba byłby strzał w dziesiątkę, tylko żebyś potem wiedział jak dokładnie
się go robi bo będą oczekiwali opowieści o tej tradycyjnej słodkości. ubawa2
Robi się z 30- 100(w zależności od wielkości sękacza) jaj i opieka na poziomym ruszcie.

A jako ciekawostkę, można ich poinformować, że sękacz nigdy się nie starzeje i jak zrobi się suchy, to w środek
wstawia się szklankę z gorącą wodą(albo jaki kubek), nakrywa szczelnie folią(torbą foliową) i czeka z kilka godzin
a wtedy sękacz znów będzie mięciutki. Można to powtarzać aż do samego końca, aż zje się do końca.

Jak chodzi o rodzaje wódek, to z całą pewnością nie żubrówka, bo jest ogólnie w Japonii dostępna i stosunkowo tania.

Zamiast wódki może być dobrej jakości miód pitny, to alkohol pity w Polsce od średniowiecza.

[Obrazek: 0_0_productGfx_bf73592cd309bb86e468f408e00de10e.jpg]


Dla niej może jeszcze być na przykład płyta jakiegoś polskiego wykonawcy czy zespołu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#38

O tak ona bardzo lubi rozmawiać o jedzeniu, a zwłaszcza jakie ryby się je w Polsce. ubawa Myślę, że jedzenie to jakaś ich pasja, wystarczy się przyjrzeć ile oni mają rytułałów przy jedzeniu. Z tymi słodyczami to dobry pomysł.
Odpowiedz
#39

Tylko ryb to oni mają i nasze to raczej mało im smakują. Oni wolą wędzone, surowe lub suszone.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#40

Ja lubię smażone ryby, także słodkowodne.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości