Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Przełozony/podwładny
#1

Każdy ma kogoś pod i nad sobą.
Lubię się kłócić zarówno z przełożonymi jak i podwładnymi.
Lepiej być na górze,na dole czy zwyczajnie-pośrodku?
zapraszam do rozmowy.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#2

(29-11-2017, 17:32 )ro_bot napisał(a):  Każdy ma kogoś pod i nad sobą.
Lubię się kłócić zarówno z przełożonymi jak i podwładnymi.
Lepiej być na górze,na dole czy zwyczajnie-pośrodku?
zapraszam do rozmowy.



Nie jestem przełożoną, bywam p.o.  Jestem podwładną.
Nie wiem czy stanowisko kierownicze to taki całkiem rarytas. Osoba kierująca ma więcej obowiązków, odpowiedzialności.
Musi zarządzać, planować, być kreatywna bardziej niż pracownik. Kłócić się? Nie, nie umiem, nie radzę sobie z krzykiem.
Odpowiedz
#3

Nie trzeba krzyczeć.
Krzykiem można wzbudzić tylko strach w dzieciarni,która uwierzy,że kto głośniej wrzeszczy,ten jest ważniejszy.
Pomiędzy strachem a autorytetem jest ogromna różnica.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#4

(29-11-2017, 17:32 )ro_bot napisał(a):  Lubię się kłócić zarówno z przełożonymi jak i podwładnymi.
Lepiej być na górze,na dole czy zwyczajnie-pośrodku?

Nie kłócę się, dyskutuję z każdym i na każdym poziomie bez względu na stołek. ubawa
Jednak, nie wyobrażam siebie na dole. Całe życie a w zasadzie od dziecka, jestem kimś z rodzaju przewodnika.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Przypomniało się mnie. Podoba mnie się.

Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak, by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego.
( car Piotr I)
Odpowiedz
#6

(30-11-2017, 16:45 )Boldusia napisał(a):  Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak, by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego.

Wydrukuję i przypnę na gazetce ściennej.Ciekawym reakcji.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

No i tak jest, że podwładny często od przełożonego mądrzejszy ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Znam bycie podwładnym i przełożonym. To dwa różne światy. Ani w jednym ani w drugim nie jest "różowo". Każde ma swoje wady i zalety. Kłótnie nic nie wnoszą. Trzeba podchodzić po przyjacielsku obojętnie po której jest się stronie. Przeważnie bywa tak że jedna strona w mniemaniu drugiej strony próbuje wykorzystywania. Tak z reguły nie jest. Sporadyczne przypadki. Bardziej brak zrozumienia stron.
Bywają ludzie nieodpowiedni na dane stanowisko czy do prowadzenia firmy. Wtedy najlepiej jak najszybciej zakończyć współpracę. Obojętne którą się jest ze stron.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości