Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jakie cechy umacniają związek małżeński?
#21

Hogan, dla mnie w życiu oprócz czerni i bieli występują też szarości, chociaż w pełni się zgadzam, co do mówienia prawdy.
Tak, jak mówi Boldusia nie ma półprawd, ćwierć - itd.

Nie jest dla mnie argumentem Twój przykład ze sportem. Moim zdaniem, jeżeli lubi się jakiś tylko jeden sport np. siatkówkę, to nie znaczy, że nie mogę umówić się ze znajomymi na mecz piłki nożnej. Mam się z nimi umówić i czekać pod stadionem, czy nie umawiać się? A jeżeli ktoś przyjedzie do mnie z daleka tylko na mecz piłki, to nie mam się z nim spotkać na stadionie, bo będzie to oznaczało, że kłamię, bo lubię tylko siatkówkę? Chodzi mi o takie szarości i takie, tego typu dla mnie istnieją.
Odpowiedz
#22

No i właśnie, poruszyłaś ważną kwestię określenia się. Może ktoś lubić piłkę nożną i może umówić się ze znajomymi
na boks, mimo że lubi tylko piłkę nożną ale ma się określić. A więc odpowiedź takiej osoby, powinna być w stylu:
Lubię tylko piłkę nożną ale czasem kibicuję w domu czy ze znajomymi na wypadzie, też w innych sportach.
I wtedy jestem całkowicie pewna co lubi a czego nie lubi taka osoba i jak miałabym dwa bilety na mecz piłki nożnej
to zaprosiłabym taką osobę ale jak miałabym dwa bilety na siatkówkę, to wolałabym zaprosić Ciebie.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#23

Hogan, chętnie przyjmę jeden bilet i drugi, a jak będziesz miała na mecz, gdzie gra drużyna, której kibicuję, to prima fizja

A jeżeli powiem - "lubię tylko piłkę nożną", bez dodawania, że idę z kolegami na siatkówkę, to kłamię? Takie pójście może się okazać przypadkowe, czy być z zaskoczenia - ktoś przyjechał i nagle idziemy. To kłamię, mówiąc wcześniej tylko o piłce nożnej?
Odpowiedz
#24

W opisanym ostatnim przykładzie, będzie taki ktoś, grubo się tłumaczył a i zaufanie spadnie. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#25

Nie musi być związku małżeńskiego by ludzie się kochali.
Ja bym stawiał na cierpliwość, wyrozumiałość i wzajemną pomoc.
Odpowiedz
#26

(19-11-2017, 14:26 )hogan napisał(a):  W opisanym ostatnim przykładzie, będzie taki ktoś, grubo się tłumaczył a i zaufanie spadnie. ubawa

Nie bardzo rozumiem, z czego miałby się taki ktoś tłumaczyć, że raz wypadło mu pójść na mecz?
Nebo napisał(a):Nie musi być związku małżeńskiego by ludzie się kochali.
Ja bym stawiał na cierpliwość, wyrozumiałość i wzajemną pomoc.

Zgadza się, nie są potrzebne żadne związki formalne, jeżeli ludzie chcą ze sobą być, nie przeszkadza brak ślubu.
Odpowiedz
#27

Niedługo spotkam się z kimś, którego żona mówi mu czy może odebrać telefon i z kim i kiedy może się spotkać.
Dla mnie to porażka. A ten związek i tak jest tylko na papierze. On sam to mówi.
No raz na tydzień ze znajomymi chyba może się spotkać a do tego my jako znajomi nie mielibyśmy nic gdyby z nią przybył.
Ciekawe czy dziś uda mu się ta wyprowadzka od niej i zacznie sam decydować o sobie.
Mój ojczym nigdy by sobie nie pozwolił by nim tak pomiatać.
Odpowiedz
#28

Amadeo, no przede mną będzie musiał się tłumaczyć abym chociaż w małym stopniu zaufanie do takiej osoby odzyskała ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#29

(19-11-2017, 19:57 )hogan napisał(a):  Amadeo, no przede mną będzie musiał się tłumaczyć abym chociaż w małym stopniu zaufanie do takiej osoby odzyskała ubawa2

Czyli straciłabyś zaufanie do kogoś, kto poszedł na mecz ze znajomym, który akurat przyjechał, bo nie był ten "tylko jego lubiany sport"?
Zadziwiasz mnie...

Nebo, jest wiele związków tworzonych tylko na papierze, formalnie - najczęściej z przyczyn materialnych.
Odpowiedz
#30

Nie Amadeo, musiałby się grubo tłumaczyć ubawa2

Ojej, nie widzisz, że żartuję od kilku postów. wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości