Ocena wątku:
  • 10 głosów - średnia: 3.7
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czy prawdziwa monogamia istnieje?
#1

Hmmm... czytając teksty antropologiczne można dojść do podobnych wniosków. Wiele plemion żyjących blisko natury i zgodnie z jej imperatywami stosowało/ stosuje na przykład wymianę żon, tzw. prostytucję gościnną, czy słynne u Aborygenów orgie.
Ponoć monogamiczna forma rodziny i miłość małżeńska to wymysł naszej cywilizacji, hamującej ewolucyjne instynkty. Podobno futuryści upatrują w zlaicyzowanej przyszłości wyzwolenia się pierwotnych skłonności w tej sferze i powrotu poligamii...
"Kto" wg Was ma rację: natura czy kultura?



W tej samej miejscowości co ja, żyje pewna rodzina, ojciec, matka i z ośmioro dzieci, wraz z wnukami i wnuczkami, tylko szkopuł w tym, że wszystkie mają za ojca albo brata matki albo własnego "dziadka", czyli córka miała dzieci z własnym ojcem i z braćmi i nic Im nie zrobili, uznali za rodzinę patologiczną i niezrównoważoną psychicznie a Oni dalej dzieci płodzą, obecnie dwie córki są w ciąży.
Współżyją też z osobami poza rodziną.
To akurat jest monogamia ale nie zatwierdzona według danego prawa.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

(03-08-2014, 0:50 )hogan napisał(a):  Hmmm... czytając teksty antropologiczne można dojść do podobnych wniosków. Wiele plemion żyjących blisko natury i zgodnie z jej imperatywami stosowało/ stosuje na przykład wymianę żon, tzw. prostytucję gościnną, czy słynne u Aborygenów orgie.
Ponoć monogamiczna forma rodziny i miłość małżeńska to wymysł naszej cywilizacji, hamującej ewolucyjne instynkty. Podobno futuryści upatrują w zlaicyzowanej przyszłości wyzwolenia się pierwotnych skłonności w tej sferze i powrotu poligamii...
"Kto" wg Was ma rację: natura czy kultura?



W tej samej miejscowości co ja, żyje pewna rodzina, ojciec, matka i z ośmioro dzieci, wraz z wnukami i wnuczkami, tylko szkopuł w tym, że wszystkie mają za ojca albo brata matki albo własnego "dziadka", czyli córka miała dzieci z własnym ojcem i z braćmi i nic Im nie zrobili, uznali za rodzinę patologiczną i niezrównoważoną psychicznie a Oni dalej dzieci płodzą, obecnie dwie córki są w ciąży.
Współżyją też z osobami poza rodziną.
To akurat jest monogamia ale nie zatwierdzona według danego prawa.

 Jak przypomniał Jezus, sam Bóg oznajmił: „Dlatego mężczyzna opuści ojca i matkę i przylgnie do swej żony, i staną się jednym ciałem”. Treść tego wersetu wyraźnie świadczy o tym, że Jehowa Bóg pierwotnie przewidział tylko jednożeństwo, czyli małżeństwo monogamiczne (Rdz 2:24, Mt 19:4-6).

Rację ma Twórca pierwszej instytucji małżeńskiej- nie natura czy kultura.
Odpowiedz
#3

Litku, jesteśmy w dziale humanitarnym a tu Bóg nie ma znaczenia.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości