Ocena wątku:
  • 32 głosów - średnia: 3.09
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kto stworzył zło?
#41

Dobro i zło stworzył człowiek.
To pojęcia,których nie ma.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#42

Te pojęcia są, bo jesteśmy w stanie je odróżnić. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#43

Halo, halo .... zaraz. W Biblii (jeśli już opieramy się tylko na tym źródle) wcale nie ma napisane, że Bóg jest tylko i wyłącznie dobry. W Starym Testamencie to jest kawał skur... na XD Więcej, dlatego że w ST Bóg jest postacią mstliwą i okazującą dużo gniewu to ludzie wcale nie potrzebowali żadnego Szatana. W ST, nie ma nawet piekła - jest szeol, miejsce gdzie szły wszystkie dusze po śmierci, bez względu na to czy były dobre czy złe. Jest też hades oraz gehenna - czyli pozostałe miejsca określające niby piekło.

Starotestamentowy Szatan to stworzenie boże, na ogól niezbyt sprzyjające ludziom. Znaczenie słowa szatan pochodzi od hebrajskiego rdzenia stn - co oznacza być przeciw, oskarżać. Szatan jako taki jest więc postacią, występującą jako przeciwnik Boga.

Bazując TYLKO na Biblii dowiadujemy się, że Szatan, stworzony przez Boga - może anioł, może ktoś w rodzaju sędzi - jest tym, który ZA ZGODĄ i Z UPOWAŻNIENIA Boga poddaje próbom ludzi (tutaj ciekawa jest historia Hioba i zakład Boga z Szatanem). Warto też zaznaczyć, że Szatan to NIE Lucyfer. To są dwie zupełnie inne postaci.

Tak więc zło pochodzące od Szatana musi pochodzić też od Boga. A przynajmniej z tego wynika jeśli weźmie się na warsztat tylko Biblię. No i tu oczywiście zakładamy, że ktoś wierzy w Boga, bo jeśli nie to warto szukać odpowiedzi dalej. Zachęcam zresztą bo to ciekawy temat.
Odpowiedz
#44

(04-02-2017, 13:48 )b_efta napisał(a):  wcale nie ma napisane, że Bóg jest tylko i wyłącznie dobry. W Starym Testamencie to jest kawał skur... na XD Więcej, dlatego że w ST Bóg jest postacią mstliwą i okazującą dużo gniewu to ludzie wcale nie potrzebowali żadnego Szatana.

W Biblii nie ma opisu jaki jest Bóg. Są opisane tylko dobre lub złe sytuacje, które mają każdemu wskazać jak mamy postępować.
Jak też są po to takie opisy abyśmy umieli odróżniać dobro od zła. Sam Bóg jest miłością, kocha każdego z osobna i nie jest
na pewno mściwy. Tak uważają tylko osoby, które nie znają treści Biblii i opierają się jedynie na wymyślonych złych opiniach ludzi, którzy
służą Szatanowi.
Ludzie nie potrzebowali Szatana, to prawda i nadal Go nie potrzebują ale On sam siebie uczynił Szatanem, bo wcześniej był
nieskazitelnym, doskonałym Aniołem.

(04-02-2017, 13:48 )b_efta napisał(a):  W ST, nie ma nawet piekła - jest szeol, miejsce gdzie szły wszystkie dusze po śmierci, bez względu na to czy były dobre czy złe. Jest też hades oraz gehenna - czyli pozostałe miejsca określające niby piekło.

ubawa
Oczywiście, że nie ma czegoś takiego jak piekło, które przedstawia religia katolicka, czyli kotły ze smołą i diabełek w nim mieszający ludzi.
Szeol, inaczej zwany hades to grób wszystkich ludzi, czyli spoczynek po śmierci w pojęciu ogólnym a nie jako konkretne miejsce.
gehenna, otchłań, przepaść, miejsce z którego nie ma powrotu(tam ma być zrzucony Szatan) ale nikt tam też nie przechodzi wiecznej męki, to jest po prostu unicestwienie, koniec istnienia całkowitego.

(04-02-2017, 13:48 )b_efta napisał(a):  Starotestamentowy Szatan to stworzenie boże, na ogól niezbyt sprzyjające ludziom. Znaczenie słowa szatan pochodzi od hebrajskiego rdzenia stn - co oznacza być przeciw, oskarżać. Szatan jako taki jest więc postacią, występującą jako przeciwnik Boga.

Szatan nie jest stworzeniem Bożym, Szatan sam siebie uczynił Szatanem, czyli złym, przeciwnym Bogu.
I nie "jako taką", to całkowicie realna postać duchowa.

(04-02-2017, 13:48 )b_efta napisał(a):  Bazując TYLKO na Biblii dowiadujemy się, że Szatan, stworzony przez Boga - może anioł, może ktoś w rodzaju sędzi - jest tym, który ZA ZGODĄ i Z UPOWAŻNIENIA Boga poddaje próbom ludzi (tutaj ciekawa jest historia Hioba i zakład Boga z Szatanem). Warto też zaznaczyć, że Szatan to NIE Lucyfer. To są dwie zupełnie inne postaci.

Tak więc zło pochodzące od Szatana musi pochodzić też od Boga. A przynajmniej z tego wynika jeśli weźmie się na warsztat tylko Biblię. No i tu oczywiście zakładamy, że ktoś wierzy w Boga, bo jeśli nie to warto szukać odpowiedzi dalej. Zachęcam zresztą bo to ciekawy temat.

Bazując tylko na Biblii, wpierw trzeba znać Jej treść. ubawa
Szatan nie został stworzony przez Boga, to często powtarzane kłamstwo.
Aniołem Był i jest, z tą różnicą, że wcześniej był dobrym Aniołem a teraz(Od chwili sprzeciwienia się Bogu) jest złym Aniołem.
Bóg nie chce aby ludzie byli wystawiani na próbę ale przez to, że zgrzeszyli, muszą być aby udowodnili po czyjej stoją stronie.
Hiob był pierwszym przykładem w dziejach ludzkości, który pokazał, że Szatan nie da rady zwieźć wszystkich na swoją stronę.
Dlatego my też, możemy pokazać Szatanowi środkowy palec. Wszystko zależy od naszego postępowania i naszej wolnej woli
i jaką od początku też miał Szatan i dlatego wybrał sprzeciwienie się Bogu.

Bóg doskonale wie, że Szatan nie jest w stanie zwieźć wszystkich i w ten sposób, może śmiać się w twarz Szatanowi a za to
Szatan, jest obecnie jak ryczący lew, bo wie, że mało ma czasu, dlatego Jego metody są coraz odważniejsze, straszniejsze, brutalniejsze.
Zrobi wszystko aby jak najwięcej ludzi pociągnąć do gehenny za sobą.

Szatan to nie Lucyfer, wielu tak uważa lecz warto jest zapoznać się co o tym mówi sama Biblia i tłumaczenie słowa "helel".
Szatan wzbudził w królu Babilonu chęć zapanowania nad całym światem, nawet nad „tronem Jehowy”(1Kronik 29:23) i
„gwiazdami Bożymi”, czyli władcami z rodu Dawida, zasiadającymi na tronie na górze Moria (w szerszym znaczeniu: na Syjonie).
Ten babiloński „król” — oznaczający całą dynastię — uniósł się w swym sercu pychą. We własnych oczach i w oczach swych
zwolenników uchodził za „jaśniejącego, syna jutrzenki”(Izajasza 14:4-21) . (W niektórych przekładach zachowano tu pochodzące z Wulgaty słowo „Lucyfer”. Jest ono tłumaczeniem hebrajskiego wyrazu helél: „jaśniejący”, który nie był jednak imieniem ani tytułem, lecz opisywał wyniosłą postawę monarchów z rodu Nebukadneccara). Ów „król” odzwierciedlał dumne pragnienia Szatana, skoro ten
używał Babilonu jako swego narzędzia. Ale Bóg znów ocalił swój lud — przyprowadził go z powrotem do ojczyzny, żeby z czasem
mógł się tam pojawić obiecany Potomek(Ezdrasza 1:1-6). Jak widzimy, Szatan i Lucyfer to ta sama postać lecz w innym tłumaczeniu.

A więc jasno wynika, że zło nie pochodzi od Boga. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#45

W porządku, ale i tak będę się trzymać swojej wersji bo nie może być tak, że tylko jedna prawda jest najprawdziwsza, no tak to nie ma oczko

Nie pozwolę sobie też wmówić, że nie wiem co piszę odnosząc się do Biblii bo takową znam, fakt jestem osobą nie wierzącą - Biblię postrzegam raczej jako zbiór metafor, ale to nie znaczy, że nie mam prawa się wypowiadać. Zatem podtrzymuję moją wersję powstania szatana.

O Lucyfera będę się kłócić - to nie jest ta sama postać co Szatan. Wystarczy zresztą zaczerpnąć kilku opracowań biblijnych i w każdym można trafić na inną genezę tłumaczenia.

Historia Lucyfera nie pochodzi z Biblii. Narodziła się ona prawdopodobnie na bazie opowieści przyniesionych przez naród żydowski z niewoli babilońskiej, następnie pojawiła się w apokryfach Starego Testamentu, przez które poznało ją chrześcijaństwo, a w konsekwencji dzięki zainteresowaniu Ojców Kościoła stała się podstawą jednego z największych mitów kultury . W okresie patrystycznym przywódca zbuntowanych aniołów nazwany został błędnie przez Ojców Kościoła Lucyferem – „Nosicielem Światała”. Inspiracje do tego stanowił tekst z Księgi Izajasza, będący najprawdopodobniej satyrą na władcę babilońskiego Nabuchodonozora, którego pycha zaowocowała złudnym przeświadczeniem, że może być większy od Boga. Izajasz ironicznie porównał pysznego króla do planety Wenus, czyli gwiazdy zarannej, ponieważ jej znikniecie w blasku poranka uznał za idealną metaforę dla nieuniknionego upadku Babilonu. Izajasz postawił więc pytanie: „Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody? ” Święty Hieronim natomiast, przekładając tekst Biblii na język łaciński, oddał znajdujący się tam hebrajski zwrot ‘helel ben Szahar’ oznaczający „jaśniejący synu Jutrzenki”, a odnoszący się do gwiazdy zarannej (planety Wenus) jako ‘Lucifer, qui mane oriebaris’. ‘Lucifer’, czyli ‘niosący światło’. Pisarze wczesnochrześcijańscy widzieli zatem w satyrze Izajasza aluzję do upadku Szatana, dlatego z czasem słowo Lucyfer bywało coraz częściej kojarzone z przywódcą buntu aniołów, co doprowadziło do umocnienia się legendy: upadły anioł skojarzony z imieniem Lucyfera przybrał pozór postaci historycznej. Niezwykłe imię anioła pozwoliło też na przypisanie mu związanych z nim cech, które potem, w wyniku upadku, miał utracić: urody, jasności, bycia ulubieńcem samego Stwórcy. Utwierdzony przez przekład Wulgaty mit stopniowo ewoluował, Lucyfera zaczęto uważać za głównego niegdyś anioła, prawą rękę Boga. W myśl teorii jakoby poszczególni aniołowie opiekowali się ciałami niebieskimi uczyniono go też patronem planety Wenus. Jego imię próbowano tłumaczyć również faktem, że po upadku musi opłakiwać swą dawną światłość i chwałę, równą niegdyś blaskowi jutrzenki. Dopiero w Nowym Testamencie Szatan przyjmuje wyraźnie osobowe oblicze i staje się wrogiem Boga a także nosicielem wszelkiego zła.
W okresie późniejszym pojawi się również inne imię upadłego anioła, oparte na łacińskiej etymologii: Lucyper, od lucem perdere, zdeptać światło. W ten sposób próbowano rozróżniać pomiędzy aniołem w stanie łaski a aniołem upadłym.

To, że używa się Lucyfera i Szatana zamiennie wcale nie oznacza, że to ta sama postać.

Każdy ma prawo jednak do swojego zdania. Ty uważasz, że Bóg jest nieskończenie dobry i zawsze był, ja zakładam że nie jest i nie zakładam w ogóle, że istnieje.

W dalszym ciągu podtrzymuję zdanie, że Bóg opisywany w Biblii potrafi być gniewny. Wystarcza mi psalm 58. Pada tam prośba psalmisty, aby Bóg rozprawił się z niegodziwcami - "Boże zetrzyj im zęby w paszczy ..." - to jest prośba o karę dla grzeszników. Na co Bóg odpowiada "Sprawiedliwy się cieszy, kiedy widzi karę, myje swoje nogi we krwi niegodziwca" - dla mnie to brzmi jak umiłowanie krwawej sprawiedliwości, co pozwala mi sądzić, że Bóg jest podatny na gniew, potrafi przelać krew, jezst bezwzględny i gotowy zadawać ból.
Odpowiedz
#46

Biblia powinna być dla każdego człowieka wzorem do postępowania, nie metaforą.
Twego zdania nie neguję, jednakże jak napisałaś, że "Bazujesz na Biblii", to musiałam
sprostować, bo bazujesz na swoim zdaniu odnośnie Biblii a nie na tym, co Biblia przekazuje ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#47

A tak, tu zgoda, użyłam może złego sformułowania. Racja, bazuję na moich wnioskach, które wyciągam czytając Biblię. Jednak jak wspomniałam, jestem niewierząca (a przynajmniej nie wierzę tylko i wyłącznie w Boga chrześcijańskiego) więc nie czerpię wzorców życiowych z Biblii.
Wiem również że wielu księży postrzega Biblię jako metaforę więc skoro oni mogą to ja chyba tym bardziej oczko
Odpowiedz
#48

Ja w Boga wierzę ale w żadną instytucję założoną przez człowieka, to już nie, takie coś odpada. ubawa
Czyli dla mnie, tylko Bóg i Jego Słowo- Biblia.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#49

Nikt nie stworzył zła.
Odpowiedz
#50

(04-02-2017, 17:40 )hogan napisał(a):  Ja w Boga wierzę ale w żadną instytucję założoną przez człowieka, to już nie, takie coś odpada. ubawa
Czyli dla mnie, tylko Bóg i Jego Słowo- Biblia.

Idąc Twoim tokiem myślenia w 1 w.n.e- byłabyś poza zborem chrześcijańskim. Czy przejawiając taką postawę, miałabyś Boże uznanie ?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości