12-11-2017, 20:05
Jakoś tak nieźle się układa
Obserwuj, słuchaj, rzadko osądzaj i nie chciej za dużo.
/Platon/
(15-11-2017, 17:55 )TBoldusia napisał(a): Moim zdaniem szczerość- prawdomówność. 1:1 i nic więcej.
Przyroda jest piękna, ma całą paletę barw. W życiu dla mnie kolory tylko są dwa- czerń i biel i nic pomiędzy.
(15-11-2017, 18:45 )Amadea napisał(a):(15-11-2017, 17:55 )TBoldusia napisał(a): Moim zdaniem szczerość- prawdomówność. 1:1 i nic więcej.
Przyroda jest piękna, ma całą paletę barw. W życiu dla mnie kolory tylko są dwa- czerń i biel i nic pomiędzy.
Zastanowiła mnie Twoja wypowiedź na temat kolorów dotyczących życia jako takiego. Tylko czerń i biel..., to znaczy dwie skrajności, przyjmujesz więc, że życie, a więc ludzie, sytuacje w jakich się znajdują, czy uczucia, mogą być tylko pozytywne lub negatywne. To z kolei znaczy, że jeden człowiek jest obdarzony tylko pozytywnymi cechami, drugi z kolei posiada tylko negatywne, charakter też tylko "lśniący" lub od razu przekreślony, właśnie na podstawie negatywów. Pozwolisz, że spytam - czy Ty jesteś absolutnie pozytywna i nie ma w Tobie żadnej negatywnej cechy - ot, chociażby spóźnienie się na spotkanie. A może posiadasz tylko negatywne cechy, a to z kolei nie jest możliwe po Twoim wpisie i słowie "dzięki" - już jest coś pozytywnego grzeczność.
Życie jest częścią przyrody i mam wrażenie, że przeczysz sobie mówiąc, że przyroda ma wiele barw, a życie tylko dwie skrajne.
Dla mnie w związku najważniejsze jest zaufanie, szczerość i zawsze otwartość do rozmowy, dyskusji o wszystkim, wiele też dla mnie znaczy poczucie bezpieczeństwa.
O dużo analizy, ale dziękuję, odpowiem Tobie.
Nie jestem ideałem, jestem człowiekiem, kobietą, ale na spotkania nie spóźniam się.
To moje porównanie do czerni i bieli znaczy: biel to prawda, czerń to kłamstwo. Prawda jest zawsze tylko jedna, nie ma półprawd,
ćwierć, etc. Z kłamstwem też tak jest, nie ma większego czy mniejszego kłamstwa, zawsze kłamstwem pozostanie.
To jest moje zdanie.