Ocena wątku:
  • 29 głosów - średnia: 3.1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Karmnik 2017/2018
#21

No ja nie bardzo im wierzę, bo na przykład Ci, co apelują o ochronie dzików, to ciekawa jestem, który
z nich mieszkał w takim terenie, gdzie dziki nagminnie dewastują cały teren a gdzie też jest strach aby
z dom wyjść. Miałam wiele scysji z dzikami, to wiem o czym piszę. Pokazywałam na forum fotki, jak
wyglądają po jednej nocy trawniki na całym osiedlu... tak, jakby ktoś je przeorał, dosłownie.
Niejednokrotnie były pod klatką schodową całym stadem a wychodząc, nawet można nie zauważyć
i stanąć oko w oko z lochą, która ma przy sobie z 6 dorosłych dzieciaków a na które pies, reaguje
zaczepnie(chyba myśli, że to psy i chce się z nimi bawić) a locha już tylko kły napina.
Ja dziękuję za taką rozwagę naukowców i wiarę w takich ludzi...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#22

To są dwie różne sprawy, Hogan.

Rozumiem, że dla niektórych ważniejsze są dziki niż ludzie. Ale z ptakami jest trochę inaczej. Ale szanuję Twoje zdanie.

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#23

Tak, zdaję sobie sprawę, że to są oddzielne sprawy, jednakże ptaki też potrafią być szkodnikami.
Co nie oznacza, że jestem przeciwna dokarmianiu ale tak jak wcześniej napisałam, z własnym sumieniem
i logiką, to wtedy ma sens. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#24

Skoro już to sobie wyjaśniliśmy, to zapraszam wszystkich do relacji o odwiedzających Wasz karmnik ptasich gościach.

U mnie od rana ruch wróbli, dzwońców i sikorek.
Odpowiedz
#25

Obecnie nie mam fotek ptaków ale mogę pokazać, gdzie czasem obserwuję małych przybyszów.
Ta działka po lewej za przyciętymi drzewkami, jest moja ubawa

[Obrazek: 26530560016480366320.png]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#26

Dorzucę,że posiadając karmnik warto zabezpieczyć go przed niepożądanymi gośćmi,jeżeli takie w okolicy grasują.

[Obrazek: 1298322170_by_supercat_500.jpg][Obrazek: Sok%C3%B3%C5%82%20w%C4%99drowny,%20fot.%...2_1920.jpg]

Przyzwyczajone ptaki to dla nich łatwy łup.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#27

Hogan - piękna okolica.

Ro_bot - trafna uwaga!
Odpowiedz
#28

Pamiętam jak tata wieszał kawał słoniny na jabłonce. Robił tak, kiedy była sroga zima.
W miastach jest problem z dużymi ptakami, które wyjadają małym. Kilka razy zostawiłam coś na balkonie i małe sikorki nie miały szans ze srokami. I poruszana kwestia przyzwyczajania ptaków do jedzenia. W miastach mają go więcej.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#29

Czy zauważyliście latem ciszę na łąkach?
Tak, to ta przerażająca cisza, bo ptaki odfrunęły do miast.
Przykre co się dzieje z naturą i to dzięki "pomocy" ludzi.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#30

Hogan, to chyba zależy od umiejscowienia tej łąki. Osobiście ciszę na łąkach słyszę jesienią i zimą.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości