Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Tu dużo zależy od tego, jakie śmietniki, bo w większości, są teraz pozamykane, i w zasadzie, takie
jedzenie nie jest wcale dobre dla ptaków, tak samo jak chleb nie nadaje się dla ptaków do zdrowego
odżywiania.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
A z tym chlebem to podstawowy problem w dokarmianiu ptaków.
Może lapiej,żeby ci którzy nie wiedzą o co chodzi nie dokarmiali wcale.
W każdym ogrodzie zoologicznym pisze wszędzie NIE KARMIĆ ZWIERZĄT.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Dokładnie tak!
Tak jak też łabędziom ludzie rzucają chleb a im od chleba brzuchy pęcznieją i ptaki się topią.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 15,295
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Ja dokarmiam w lecie. Zostawiłem im czereśnie, wiśnie, jeżynę bezkolcową i winogrono.
Dając pieskom suchą karmę dokarmiam sroki, ciekawe kiedy któraś się spóźni i stanie się pokarmem moich potworków.
Karmnika nie mam, ale w sadzie mam takie miejsca, gdzie w zimie coś im sypnę.
Z dokarmianiem sikorek mi kiepsko idzie, bo moje dobre zamiary pokrzyżuje czasami jakiś kot.
Znaczy się wszama słoninkę.
Dla wiewiórki mam orzechy włoskie i leszczynę.
Pszczoły dzikie też mają swoje miejsce. Pod oblicówką na dachu, w lampie sygnalizującej zamykanie bramy i w elektrozaworze od domofonu.
Dzięciołom się ucięło, bo przeszło stuletnią akację ściąłem i schnie w blaszaku.
Ale myszki tam mają lokum.
Na sośnie mam parkę gołębi, już siódmy rok, młode po okolicznych drzewach.
Zaskroniec się czasem pojawia i żabki przezimują niekiedy w spiżarni, lub pod kostką.
Pewnie nie wszystkich sublokatorów wymieniłem, ale zawsze "ktoś" się załapie.