Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 25 głosów - średnia: 2.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pierwsza klasą?
#1

Jechal  ktoś z was wagonem 1 klasy? Mnie ciekawi co tam jest
Odpowiedz
#2

Może kawę rozdają piękne stewardessy jak na początku Polskiegobusa?
Pamiętam jak kupiłem bilet za złotówkę w Polskim Busie i jeszcze mi piękna dama dala kawę wiec byłem do przodu bo nawet na dworcu w Kielcach kawa jest za 2 zeta i to z automatu a nie od pięknej kobiety.
Odpowiedz
#3

Nie ma nic szczególnego i wyróżniającego się od drugiej klasy, oprócz tego, że w przedziale jest 6 miejsc
siedzących a nie jak w drugiej klasie, osiem, czyli więcej luzu i mniej tłoku.
Od siebie dodam, że przeważnie mniej ludzi jeździ pierwszą klasą a więc zazwyczaj było tak, że przez
całą drogę, jechałam sama w przedziale. Jak mają Wars doczepiony, to ktoś wózkiem wozi kawę i inne rzeczy
ale niekoniecznie kobieta, bo zdarzyło mi się, że był to przystojny mężczyzna. ubawa2

Odradzam natomiast jazdy wagonami sypialnymi, zwłaszcza w lato, bo to jest koszmar!
Wszystkie okna są zamknięte i często bywa, że brak jest jakiejkolwiek wentylacji a więc sauna na całego.
Poza tym, nigdy nie jedziemy w przedziale sami i jest dyskomfort jeśli ktoś śpi a my spać nie możemy, bo jedyne
wyjście w takiej sytuacji, to stanie w korytarzu, bo w przedziale nie ma jak tam stać ani tym bardziej usiąść.
W korytarzu, też nie ma gdzie usiąść, tylko można na swoim łóżku.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Bardzo często, ale kilka lat wstecz. Siedzenia inne i miejsca więcej było. No i przy Warsie zazwyczaj. Co do kawy, to zależne było od pociągu. Ale ostatnio to ze siedem, może dziesięć lat wstecz. Bo już inaczej podróżuje, o ile oczywiście.
Ale różnica była zauważalna, zwłaszcza na długich trasach.
No i zgadzam się z tym co hogan napisała. 
Wolałem jedynką jechać, niż sypialnym, czy kuszetką.
Odpowiedz
#5

Sześć miejsc obitych tkaniną a nie dermą i miękciejszych.O ile pamiętam jeszcze rozkładane podrączki między fotelami.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#6

A więc nie warto.
Odpowiedz
#7

Kiedyś jeszcze fotele się rozsuwały do pozycji półleżącej ale znów malało miejsce na nogi.
Pociąg to chyba drogi transport w stosunku do jakości.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#8

Czy ja wiem. Według mnie z wszystkich transportow najwygodniejszy.
Odpowiedz
#9

Ale drogi i powolny.
Moim zdaniem numer jeden to samolot a numer dwa to samochód.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#10

Samolot to dla mnie za dużo używania się na bramkach itp. Do pociągu wsiadamy i jedziesz.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości