Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Gotowane i pieczone też są ok. Na pewno lepsze niż ze sklepu.
Szkoda tylko że mięso już nie takie co dawniej.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
(24-10-2017, 12:41 )karbon napisał(a): Szkoda tylko że mięso już nie takie co dawniej.
Nie żałuj Karbonie.
Może było lepsze,ale uwędzone i wiszące przez pół roku na strychu,poukładane w wekach,odkrawane jako skwarki potrafiło się przejeść.
Zamrażarek jeszczem nie znali.
No i ten smród topionego smalca.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Nie, nie Karbonku, nie miałam na myśli, takiego "jedzenia" :lol:
Robociku, mi się mięso, tak naprawdę, od dawna się przejadło no ale jem, bo i z warzyw nie ma dużego wyboru.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-10-2017, 17:48 przez
hogan.)
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Robociku takiego smalcu wytopionego ze słoniny jaką miały kiedyś świnie już nie kupisz. I nie jest do końca prawdą że do smażenia wieprzowiny olej jest lepszy od smalcu. Dobry schabowy jest właśnie usmażony na smalcu a nie na innym tłuszczu.
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
...
Jak bym czytał Folwark zwierzęcy George’a Orwella
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Oj tam, oj tam, skąd wiesz, co naprawdę świnki myślą, może przeżywają to, że wiedzą z góry jaki żywot je czeka, bo
widzą, jak ich siostrę, brata, matkę, itd., ktoś na ich oczach zarzyna i może, nie rozumieją wcale tej idei, że po co ich
karmią jak potem i tak w bestialski sposób mordują a potem ludzie, jedzą te zwłoki.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
Ech,Hoguś,Hogan...
Cytat:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
DO MIĘSOŻERCÓW
Dla nich ryby skrzelami pracują w szafliku,
mając na ustach ciszę i krwawiące rany.
Dla nich kuchnia rozbrzmiewa od wrzasku i krzyku
gardzieli podrzynanych i szyj ukręcanych.
Oni to piją grozę z krwią zabitej kaczki
i warzą głowy dzieci: zadziwionych cieląt.
Wypruwają wnętrzności, krzycząc: flaczki, flaczki,
i jedzą je w niedzielę, z rodziną się dzieląc.
Lubią wody na smaku bezradnych piszczeli,
wszechzwierzęce girlandy cynicznej kiełbasy,
krwawe raki z piekielnej wyjęte kąpieli
i baraniego ciała brązowe atłasy.
Rozsmarowują trupy na niewinnym chlebie,
obwąchują zająca, czy aby dość skruszał,
z martwym ozorem w zębach czują się jak niebie,
i do cudzego mózgu śmieje się im dusza.
Pożerają, dymiący, jak nowe cmentarze,
te stroskane przystawki, te gorzkie potrawy -
Karki im nabrzmiewają, obwisają twarze,
na których śmieszek hieny zawita trupawy.
Po pięknookiej sarnie nie noszą żałoby,
ale żrą ją na stypie, w dzień pogrzebu radcy,
i zezują miłośnie do gęsiej wątroby,
bujni brzuchem jedynie, a łysiną gładcy,
a twardzi tylko sercem - i w całej stolicy
głośni - ale mlaskaniem, smętni biesiadnicy.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.