17-10-2017, 22:32
Jak idę do sklepu, to mam sprecyzowany cel.
Kupuję, płace i nie robię tłumu.
Kupuję, płace i nie robię tłumu.
(02-10-2017, 11:16 )Wąsatka napisał(a): Z czekaniem aż klient spakuje zakupy, różnie bywa. Przeważnie czekają lub spychają zakupy (dając do zrozumienia żeby szybciej się zbierał), ale bywa jak napisał jozekkg.
Denerwują mnie komentowanie, że biorę "śmierdzący" ser albo, że biorę tylko cztery ziemniaki.
hogan napisał(a):No ja myślę, no bo jak tu od razu kupić musztardę, jak nastawione jest 6 półek ze stu różnych firm?
Adamus123 napisał(a):Wąsatka napisał(a):Z czekaniem aż klient spakuje zakupy, różnie bywa. Przeważnie czekają lub spychają zakupy (dając do zrozumienia żeby szybciej się zbierał), ale bywa jak napisał jozekkg.
Denerwują mnie komentowanie, że biorę "śmierdzący" ser albo, że biorę tylko cztery ziemniaki.
Ja najpierw pakuję do torby moje zakupy a dopiero potem wyciągam portfel i płacę.