Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 3.14
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Zmuszanie do ślubu
#1

Czy rodzice, powinni zmuszać dziecko do ślubu?
Temat ogólny, bez wskazywania na szczególne sytuacje, czyli o wszystkim co wiąże się ze zmuszaniem do ślubu, popiszmy sobie ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

(17-10-2017, 10:42 )hogan napisał(a):  Czy rodzice, powinni zmuszać dziecko do ślubu?
Temat ogólny, bez wskazywania na szczególne sytuacje, czyli o wszystkim co wiąże się ze zmuszaniem do ślubu, popiszmy sobie ubawa

Nie ,z własnego doswiadczenia wiem ,że nie :smutek:

Dziecko jezeli juz, to samo jako pelnoletnie powinno podejmować dezyzje ,czy chce brac slub czy nie ...
Ale wydaje mi sie ,że najlepiej to pozyc z kims przez pare lat ,a pozniej decydowavc czy sie chce byc z dana osobe całe zycie ,czy nie .
Odpowiedz
#3

Popieram Twoją wypowiedź Dorotko. Mnie teściowie też zmusili i co z tego wyszło?
Ano to, że ledwo trzy lata z Nim wytrzymałam.

Dziecko, też nie powinno być powodem zawarcia związku, bo to miłość rodzice mają
zapewnić a nie kompletną rodzinę. Co z tego, że rodzice zmuszą syna czy córkę do
ślubu, jak zaraz taki ślub i tak się rozpadnie?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Nie. Uważam, że rodzice nie powinni zmuszać dzieci do ślubu.
Jeśli chodzi o wcześniejsze bycie razem, to jeśli to ma być w sensie chodzenie i poznawanie się wzajemnie to tak.
Natomiast nie jestem za tym, żeby mieszkać razem. To i tak w niczym nie pomaga. Wiele par przez parę lat mieszkało razem, a po niedługim czasie od ślubu się rozstawali.
Odpowiedz
#5

(17-10-2017, 12:00 )jozekkg napisał(a):  Nie. Uważam, że rodzice nie powinni zmuszać dzieci do ślubu.
Jeśli chodzi o wcześniejsze bycie razem, to jeśli to ma być w sensie chodzenie i poznawanie się wzajemnie to tak.
Natomiast nie jestem za tym, żeby mieszkać razem. To i tak w niczym nie pomaga. Wiele par przez parę lat mieszkało razem, a po niedługim czasie od ślubu się rozstawali.

Masz racje ,ale tez ,na to reguły nie ma ...

Bo jak sie kochaja ludziska ,to sie kochaja i będą ze soba czy ze slubem czy bez slubu ubawa

Moi rodzice w sierpniu 45 lat mineło ,pieknie ,no nie ubawa
Odpowiedz
#6

U moich 50- lecie było ubawa
Ale jednak, jestem za tym aby nie mieszkali razem.
Czy ślub czy nie, to dla mnie nie ma znaczenia ale mieszkanie razem w czasie tzw. chodzenia, nie
jest dobrym rozwiązaniem. Tacy nastolatkowie(bo tacy przeważnie "chodzą" z sobą i takich mam
na myśli) bardziej wtedy przeżywają rozstanie a wiadomo, że mało kiedy ta pierwsza miłość przetrwa
aż do końca życia. Owszem, zdarza się tak i jest to piękne ale to wyjątki.

I kwestia tego, że jak się kochają, to czy ze ślubem czy nie, to i tak będą razem... tu deczko bym
polemizowała na swoim przykładzie.
Owszem, byłam razem z tym, z którym chciałam być, mimo sprzeciwów rodziców(O ironio! Nie byli za wepchaniem
mnie w objęcia męża) ale to ja postawiłam na swoim i co mi to dało? Dało to, że zrozumiałam, iż rodzice
chcieli dla mnie dobrze. Teraz z innej beczki, że może jak bym z nim pomieszkała wcześniej, to sama poszłabym
po rozum do głowy a nie zapatrzona byłam jak w obrazek, zaciemniając rzeczywistość, niedostrzeganie jej.
A ja widziałam Go takim, jakim chciałam widzieć i nie docierały do mnie żadne kontrargumenty.
Ale wyszło, że i tak się rozstaliśmy. Ciężko więc jest powiedzieć co jest słuszne co do zamieszkania razem przed
ślubem, bo różni bywają ludzie i od tego chyba, byłoby trzeba zacząć. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Nie!
W żadnym wypadku, chyba że ktoś ślub traktuje niepoważnie.
Odpowiedz
#8

Rozumiem,że chodzi w tym temacie o sam sakrament ślubu.Nikt nikogo nie powinien zmuszać do wzięcia ślubu.
Według mnie sakrament ślubu nie gwarantuje szczęścia w małżeństwie.Przecież wiele małżeństw zawartych w kościele się rozpada..Także nie powinni rodzice zmuszać swoich dzieci do ślubu.
Odpowiedz
#9

(17-10-2017, 23:05 )Jimmy napisał(a):  .Przecież wiele małżeństw zawartych w kościele się rozpada...

To prawda. Dlatego ja myślę w cerkwi brać ślub.
Taka Ukrainka mi się spodobała.
Odpowiedz
#10

A no jak sie spodobała to koniecznie z nia zagadaj ubawa .No chyba,że jest męzatką. :lol:
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości