Liczba postów: 864
Liczba wątków: 28
Dołączył: 20 Feb 2017
Reputacja:
55
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Ja mysle, ze to jest dobre, trzymanie usmiechu na buzi pomimo smutkow. Nic na sile oczywiscie, jesli naprawde nie jest sie w nastroju i sie cos swiezego przezywa. Ale sama bedac w stanach depresyjnych wiem, ze usmiechanie sie i rozweselanie i zmienianie myslenia na cos innego, odwracanie uwagi od smutku lub dola, jest skuteczne. Bo nie pozwala sie temu dolowi, smutkowi sie zagniezdzic na jakis czas w nas, marnujac nam zycie na zly nastroj i zle samopoczucie, cierpienie.