Również spanie na poboczu drogi może skończyć się kiepsko. Będąc w stanie, można bowiem mało precyzyjnie określić od jakiego momentu zaczyna się pobocze, a gdzie jeszcze pas jezdni jest.
Na torach tramwajowych, kolejowych, lub przejeździe.
Chyba w tym miesiącu była sprawa, gdzie pies ściągnął pijanego pana z torów, samemu ginąc. Pan chyba rękę stracił.
Spanie w wannie, takiej głębszej i większej, również może być groźne.
Spanie w przydrożnym rowie latem. Może przyjść ulewa, stan wody się podnieść i ....przeziębienie gotowe.
Wiele można wymieniać. Temat zacnego Janka jest zaiste inspirujący.
Chyba dam mu plusa.