Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 2.58
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

W 2050 roku, zapomniesz o schabowym
#1

Najnowsze prognozy, wskazują na to, że ze zwiększająca się populacją ludności, zwiększy się popyt na mięso, co
będzie skutkowało jego brakiem a zaczem idzie, zastąpienie mięsa, produktami z roślin.

Co się stanie? Według szacunków FAO rolnictwo w 2050 r. będzie musiało produkować prawie 50 proc. więcej
żywności, pasz i biopaliw niż w 2012 r. Skąd je wziąć? Nie jest przecież niczym odkrywczym, że zasoby Ziemi są ograniczone.
Za kilkadziesiąt lat skurczy się zatem ilość miejsca potrzebnego na pastwiska, zaczniemy mieć również problemy z dostępem
do wody pitnej (do wyprodukowania 1 kg pszenicy potrzeba 1000 l wody, do 2,2 kg wołowiny potrzeba 9500 l).

Jak dla mnie pasuje a Wam?  ubawa2

Wolicie schabowego z bobu albo mielonego z soi?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Ciekawy temat.
Ta populacja wszędzie rośnie na całym świecie a w Europie wrzeszczą:"damy wam xxx+,tylko się rozmnażajcie!
Na tych gości,którzy chcą się rozmnażać i próbują zapełnić luki demograficzne patrzy się poprzez pryzmat incydentów organizacji terrorystycznych utworzonych przez nas,albo może składniej-przez (...)naszych"sprzymierzeńców“.Równocześnie ci,którzy mają za dużo dziwią się,że i denerwują,że muszą coś takiego utrzymywać.

Jasnowidzem nie jestem,ale naturalnym porządkiem rzeczy jest,że skoczymy sobie do gardeł ku uciesze masonerii.
...
Mnie też pasuje.Bób i soje lubię w czystej postaci,bez przerabiania na"schabowe“.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#3

Będą ,,produkowane,, zwierzaki karmione dojelitowo.Kroploweczka, PEG, lub inne cuda.
No i po kłopocie, a schabowy dalej będzie.
Odpowiedz
#4

Do tego czasu to już nie będę żył.
Odpowiedz
#5

No niewiadome Siwulku, czy będzie się tak opłacało, jak miałoby iść masowo i hurtowo na skalę świata.
Skąd nabrać by mieli tyle paszy dla świń, bo łąk też mniej będzie ze względu na uprawę soi i innych rzeczy. ubawa


Boni, nie bądź taki pewny, bo soja już od dawna podawana jest zamiast kotletów mięsnych, często też
dodawana jest do kotletów mięsnych, tak aby właśnie, produkcję mięsa zmniejszyć.

Robociku, tego się obawiam, co stanie się z ludźmi gdy mięsa zabraknie, gdzie przeciętny Nowak, rocznie
zjada około 38 kg wieprzowiny i 25 kg drobiu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Jak branie mięska to będziemy zjadać te bardziej smakowite jednostki ludzkie, czlowiekami zwane.
Zatem mięsko zawsze będzie, gorzej z przyprawami.
Odpowiedz
#7

Był taki film Zielona Pożywka. Ludzie jedli ludzkie mięso i o tym nie wiedzieli.
Odpowiedz
#8

Te przyszłościowe prognozy traktujmy z przymrużeniem oka.Tak jak to co prognozowano w XIX wieku o transporcie:
Cytat:(...)Sytuacja wyglądała na beznadziejną. Nie nadążano ze sprzątaniem miast. W 1894 r. londyński „Times" prognozował, że do 1950 r. każda większa ulica w stolicy Wielkiej Brytanii zostanie przykryta trzema metrami końskiego łajna. W Nowym Jorku przewidywano, że już w 1930 r. nawóz sięgnie drugiego piętra domów na Manhattanie. Podczas wspomnianej konferencji zastanawiano się, jak do tego nie dopuścić. Niestety, rozwiązania nie znaleziono.(...)

Ziemi uprawnej i wody jeszcze przez parę tysięcy lat na pewno nie zabraknie.Pozostaje tylko zainwestować w pozyskanie ich dla rolnictwa.A każda luka w popycie natychmiast wywołuje podaż.
Prędzej jestem skłonny przypuszczać,że ludzkość trapić będą inne problemy.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

He, he, tylko skąd niby wziąć tej ziemi, skoro jej nie ma? Jest ale nie we władaniu przeciętnego Nowaka. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Przeciętny Nowak nawet gdyby dostał za darmo 1000 ha ziemi i tak nic z tego nie wyciśnie.Będzie robił w przyszłości na ogromnych przestrzeniach niewykorzystanych Rosji,Kanady,Brazylii pod szyldem jakiegos agrololokomercu będącego w rękach dużych organizacji finansowych.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości