Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 3.32
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

10 godzin z Twego życia znika
#1

Myśleliście kiedy nad tym, że jest taki okres w waszym życiu, który chcielibyście aby znikł i w jego miejsce, moglibyście
te 10 godzin, wypełnić czymś innym?

Z pierwszych rzeczy, jaka mi się skojarzyła, to chciałabym wymienić 10 godzin ze swego życia, gdy brałam ślub
albo jeszcze lepiej, te 10 godzin, kiedy zadecydowały o tym, że wybiorę swego męża, że zdecyduję się na bycie
jego partnerką. A w te miejsce, wstawiłabym mego pierwszego chłopaka. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Ojej, Jest stanowczo zbyt wiele rzeczy, które chciałabym zmienić... ale chyba bym się nie odważyła ich oddać/skasować.
Mimo wszystko byłoby mi żal, że to czego może i teraz żałuję, nie wydarzyłoby się. A to, że się wydarzyło, ukształtowało mnie jaką tu teraz jestem.

Z idiotą nie pogadasz.
Odpowiedz
#3

W sumie zgadzam się z wypowiedzią powyżej. Jest sporo rzeczy jakie by się zmieniło, ale nawet te złe czegoś nas uczą.
A najchętniej pewnie by się zresetowało lub skasowało całe swoje życie. Więc może dzień narodzin.
Odpowiedz
#4

Z jednej strony jest więcej niż 10 godzin. Z drugiej, wszystko co było tworzy mnie.
Czyli mam podobnie jak Poprzednicy.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#5

Ja wykasowalabym jeden dzien ogladania telewizji, gdy mialam problemy natury psychotyczno nerwicowej zwiazanej z wlasnie ogladaniem tv. Zamienilabym je na rozmowy z mama i z psychologiem.

[Obrazek: 5b8297bac076e.gif]
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości