Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 2.95
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wiecznie wpieniony kot
#11

(25-07-2017, 15:03 )ro_bot napisał(a):  Thor,czy czasem nie myslisz kategoriami moich dziadków?
Kazali mi obciągać kota ze skóry ponoć na korzonki.
Popłakałem się,ale robotę dokończyłem.

Biedactwo.  sjksjd3  Faktycznie okładali się kociną?

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#12

Mnie nie bo jeszcze za młody byłem żeby na starcze dolegliwości się uskarżać.
No ale kocie skórki przyszyte w okolicach lędźwiowych do kufajki ponoć zbawienne działanie miały.
To oczywiście próba obalenia jednego z porąbanych mitów.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#13

A nie lepiej żywego kota sobie na kolanach położyć oczko
Odpowiedz
#14

(25-07-2017, 18:40 )ro_bot napisał(a):  To oczywiście próba obalenia jednego z porąbanych mitów.

Zwierzęta od zawsze, wykorzystywane są w medycynie.
Skóra z kota, ma rzeczywiście zbawienne działania.
Zauważyłeś, że kot, do leżenia czy spania, wybiera miejsca ciepłe i naelektryzowane, czyli różne urządzenia elektryczne?
I to jest właśnie to, bo żywy organizm, naładowany od elektryki i do tego, mocno rozgrzany, to jak bioprądy na korzonki.
Wszelkie kremy, maści, są robione na bazie skór, zębów i tłuszczu zwierzęcego.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

(26-07-2017, 6:33 )Jbonaparte napisał(a):  A nie lepiej żywego  kota sobie na kolanach położyć oczko

Może podrapac lub uciec.
Martwy lub sama skora raczej nie.
Odpowiedz
#16

(28-07-2017, 10:45 )jankobzykant napisał(a):  Martwy lub sama skora raczej nie.

A kot zombi?  ubawa2

[Obrazek: 477446_b9c9_1024x2000.jpg]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

To tylko z martwego, ale umarłego naturalną śmiercią jak już.
Nie wyobrażam sobie zabijania kotów.
Nawet zabijanie świń coraz mniej trawię.
Odpowiedz
#18

Spróbuj sobie wyobrazić kota trzęsącego się ze strachu z twarzą i łapami obgryzionymi przez psy czy tam ludzi.
Śmignąłem drewnem przez łeb.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#19

Prędzej bym go opatrzył i przytulił niż zabił.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości