Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Może już nie straszysz ale straszyłeś miską z wodą. Po takim czymś, może bać się wody i miski do końca życia.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Ogólnie, żaden pies nie boi się wody, chyba że ma ku temu powody a powodem może być tylko jedno, wystraszenie psa.
Psa można do kąpieli przyzwyczaić, choćby podając coraz bliżej w kierunku wody jakiś przysmak, coś, co nasz pies uwielbia.
Małymi krokami do przodu aż w końcu aby przysmak był w wodzie i aby sam po niego wszedł, bez namawiania i przymuszania.
Potem zacząć delikatnie psa moczyć, potem wyszorować szamponem a jak widzimy niepokój w zachowaniu psa, to znów
podajemy przysmaki. W ten sposób, pies zapomina o strachu. I na koniec płuczemy bardzo dokładnie, uważając aby psu
nie moczyć pyszczka i uszu! To bardzo ważne, bo tego psy nie lubią, gdyż w takiej chwili, tracą kontrolę a cały czas chcą być
czujne. I po kąpieli, nawet pierwszej, niezbyt udanej, znów psa nagradzamy przysmakami, chwalimy, głaskamy, tak aby
cała kąpiel, kojarzyła się mu w przyszłości, z czymś miłym a wtedy, przy drugiej kąpieli, pies będzie już miał mniejsze opory.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 15,295
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Ja nie chlustam tylko wywalam na ulewę.
Mają bezpłatny prysznic.