Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 2.58
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dzień zwycięstwa.
#1

Punkt dwunasta w południe zaczęły dziś syreny wyć.
Spojrzałem w kalendarz a tu dopiero ósmy a nie dziewiąty.
Ciekawe jak długo jeszcze kolor wodzących nas za nos partii będzie wytyczał naszą drogę.
W Moskwie zapewne świętować będą dopiero jutro jak(nas uczono) dotychczas,bo w przeciwieństwie do nas mają co.
Odpowiedz
#2

Jak przeczytałam tytuł, to nasunął mi się na myśl dzień zwycięstwa mój, dzisiejszy.
Takich dni zwycięstwa, w życiu miałam sporo i jednym z nich jest też dzisiejszy, bo
wszystko zależy od tego, czy dojdę i dam radę wrócić o własnych siłach do sklepu, z
bolącą nogą. Wychodzę około godziny piętnastej(zależne jest od tego o której pojawią
się chłopaki co z psem wychodzą. Oni z psem a ja do sklepu) i jak wrócę, to będę
miała dzień zwycięstwa. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

No i Rybka nie wróciła sadsmut2  :cray: zlezkawoku :0girl1:

[Obrazek: ortezy-obejmujace-staw-skokowy-i-stope-1.jpg]
https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&...1636300818

Sorki za offtop
 w istotnym temacie
Odpowiedz
#4

Wróciła, wróciła, tylko nie chciała spamować i napisała o tym w Dekalogu. ubawa2
I po co mi skórzany temblak na kostkę i piętę? Cztery razy tłumaczyłam, że miałam problem z łydką.

A wracając do tematu, bo to moja wina, że piszemy nie o tym co trzeba, to ja żądnych świąt nie uznaję.
Święto, Dzień, to wszystko prowadzi do jakiegoś ucztowania, w sposób świąteczny czy polityczny, choćby
przez flagi czy jakieś defilady. Nie przeszkadza mi też, gdy ktoś, coś tam obchodzi ale dla mnie, zawsze
to tylko zwykły dzień. Może ktoś uzna, że nie jestem patriotką albo chrześcijanką, wtedy odpowiem, że
jestem chrześcijanką, bo w Boga wierzę i naukę Jego Syna Jezusa, jak też uznaję Rząd jedyny i prawdziwy,
czyli Boski a dziś, co najwyżej, podporządkowuję się tej władzy ale też przeciwstawię się, jeśli musiałabym
uczynić coś wbrew postanowieniom Boskim.

Także więc, mi nie są potrzebne jakieś transparenty i ucztowanie, bo jak chcę ucztować, to mogę
choćby z powodu radości, dla samego ucztowania. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

to święto kacapów, do kouchozu z nimi!
Odpowiedz
#6

Thor,spotkałeś kiedyś jakichś kacapów i masz złe doświadczenia z nimi,czyś kolejnym zmanipulowanym przez rzadowe media jest?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości