Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 30 głosów - średnia: 3.17
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

wskazówki w wyborze damskich butów
#1

Upewnij się, że palce i pięty zachowują swój kształt. Wiele słabej jakości butów po rozciągnięciu ich podczas wkładania na nogę nie wraca do poprzedniego kształtu. Dlatego należy przymierzyć kilka par butów i sprawdzić czy pięty i palce nie odkształcają się.
Dobrze wymierz rozmiar. Nasze stopy nie muszą być idealnie takie same, dlatego wybierając rozmiar obuwia należy wzorować się na tej większej. Zawsze przymierzając buty w sklepie zaczynaj od niej.
Buty muszą być stabilne. Jeśli nie są nigdy nie kupuj takich butów. Powinny one być głównym warunkiem podczas kupowania obuwia.
Sprawdź elastyczność podeszwy. Po prostu wystarczy wziąć go w ręce i spróbować zgiąć. Jeśli podeszwa jest zbyt twarda to będziesz miała problem z chodzeniem i nogi szybciej będą się męczyć.
Buty kupuj popołudniem. Prawda, że to dziwna rada? Jednak jak najbardziej prawdziwa, po prostu po całym dniu nasze stopy są lekko spuchnięte. Dlatego najważniejsze aby w tym momencie było nam w nich wygodnie. Dlatego warto kupować buty i mierzyć właśnie w takim momencie.
Zawsze sprawdzaj wnętrze butów. Buty w środku powinny być wygodne i miękkie. Nie powinny mieć żadnych wystających szwów i miejsc, które mogłyby nas obcierać. Nawet jeśli po założeniu ich na stopie nic nie czujesz to może się to zmienić po kilku godzinach noszenia. Dlatego warto dłonią sprawdzić czy powierzchnia wewnątrz butów jest równa.
Obcasy nie powinny być wyższe niż 9 cm. Odległość od obcasa i podeszwy nie powinna być mniejsza niż 3cm. Dzięki temu buty będą stabilniejsze i mniejszy ciężar będzie przenoszony na palce. W takich butach będzie nam wygodniej.
Twój rozmiar stopy się zmienia. Wraz z wiekiem zmieniają się stopy, ma na nie wpływ również nasza waga. Dlatego nie przywiązuj się do jednego rozmiaru. Co dwa lata sprawdzaj ponownie swój rozmiar butów.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

To prawda, buty to ważna sprawa.
Lubię laski w tenisówkach, albo glanach.
Odpowiedz
#3

Nawet nie wiedzialam, zeby kupowac butki popoludniu ubawa Przydatne rady ubawa

[Obrazek: 5b8297bac076e.gif]
Odpowiedz
#4

Glany i tenisówki na pewno zdrowsze od szpilek. oczko
Odpowiedz
#5

Moje Martensy są dla mnie za twarde, znaczy skóra. Nie dałam rady ich rozchodzić.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#6

A szewc próbował je rozbić?
Odpowiedz
#7

Najpierw trzeba takiego mieć. U mnie sami partacze. Oddałam kiedyś kozaki do sklejenia, a wymienił mi obcasy.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#8

Kiedyś za ciasne buty nasączyłem olejem rycyniwym.Wlazły bez problemu,tylko w aptece pani magister patrzyła na mnie jak na dewianta,kiedy poprosiłem o dwie butelki tego specyfiku.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

E tam zaraz dewianta. Na mnie dziwnie patrzą jak oglądam młotki itp.
Panowie, te moje 1460 są dobre, tylko ta skóra jest okropnie twarda i obciera mi Achillesa. Smarowałam je tłuszczem do skór licowych, bezskutecznie. Dlatego przerzuciłam się na swoje pierwsze, zgniłozielone Martensy z mięciutkiej skóry, tylko już dekada im mija i klej puszcza.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#10

Wąsatko, mocno natrzyj od środka denaturatem i nawciskaj na ful, ile wlezie, zgniecionych gazet, odstaw
na jakie dwa dni a potem wystaw żeby wywietrzały. Myślę, że pomoże, bo to stara metoda na zmiękczenie skóry w butach.
Lata świetlne tak robiłam i zawsze pomogło.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości