Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 3.18
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Chcą beatyfikować geniusza komputerowego z Włoch
#1

Gedeon napisał(a):W Mediolanie kończy się pierwszy, diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego geniusza komputerowego Carlo Acutisa, który zmarł w wieku 15 lat w 2006 r. Dziennik "Corriere della Sera" pisze w środę, że może on zostać pierwszym błogosławionym świata internetu. Po zakończeniu w środę pierwszego etapu procesu beatyfikacyjnego metropolita stolicy Lombardii kardynał Angelo Scola wyśle jego dokumentację do Watykanu, do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Gazeta podkreśla, że za Spiżową Bramą dokumentacja z procesu kanonicznego włoskiego nastolatka oczekiwana jest z zainteresowaniem. Dodaje zarazem, że droga do uznania chłopca za błogosławionego jest jeszcze długa. - Kto wie, być może gdy Carlo Acutis zostanie ogłoszony błogosławionym, będzie uznany za patrona internetu - powiedział prefekt watykańskiego Sekretariatu ds. Komunikacji Stolicy Apostolskiej ksiądz Dario Viganò. Przypomniał, że uczeń z północy Włoch był zafascynowany komputerem.

Kandydat na ołtarze zmarł w Monzy na ostrą białaczkę. O jego życiu powstała książka i film dokumentalny. Jego matka, Antonia opowiada dziennikowi, że w wieku 7 lat zdał egzamin, dzięki czemu trzy lata wcześniej został dopuszczony do pierwszej komunii. Rok później dostał pierwszy komputer. "Corriere della Sera" pisze, że już wtedy tworzył algorytmy, montował filmy, robił animacje komputerowe i tworzył okładki magazynów. Nosił koszulki z napisem "naukowiec informatyk" - wspomina jego matka. Komputerowej pasji towarzyszyła żarliwa religijność i potrzeba niesienia pomocy innym. Był wolontariuszem w stołówkach dla ubogich.

Na dwa miesiące przed śmiercią, kiedy nie wiedział jeszcze o swojej chorobie, nagrał wideo, w którym ku zdumieniu rodziców, którzy odkryli je dopiero później powiedział, że "jest gotowy by umrzeć" i poprosił o to, by pochowano go w Asyżu. Jego pragnienie zostało spełnione.

Mediolański dziennik informuje, że w Watykanie zostaną przeanalizowane sygnały o możliwych cudach uzdrowienia, potrzebne do beatyfikacji. Na razie są jednak "utajnione" - zaznacza "Corriere della Sera".

Przypomina się, że w 1997 roku, za pontyfikatu Jana Pawła II Papieska Rada do Spraw Środków Społecznego Przekazu ogłosiła świętego Izydora z Sewilli patronem internetu, internautów i programistów. W nawiązaniu do tego ksiądz Viganò wyjaśnił, że Carlo Acutisa należy uznać za postać całkowicie związaną z siecią i za przedstawiciela ery cyfrowej.  

Źródło: PAP, Corriere della Sera


Co o tym sądzicie?
Odpowiedz
#2

Jak zostanie świętym to Jego fote  przykleje  do kompa licząc na odstraszanie wirusów i spamow w poczcie.
Odpowiedz
#3

Hahaha! Super!
Odpowiedz
#4

Czego to ludzie nie wymysla zeby miec wiecej "świetych" ....
Odpowiedz
#5

Muszę zgłębić zagadnienie.
Czy to umarł za wiarę, czy cudów uznanych przez Kościół dokonał bo innej opcji dla pretendowania do panteonu świętych KK z tego co mi wiadomo nie przewiduje.
Odpowiedz
#6

Toć przecież to geniusz komputerowy a to graniczy z cudem  ubawa2
No i kościół dzięki temu, poszerzy swoją religię w kręgach medialnych.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Dla mnie to jest niezrozumiałe i dziwne, że to człowiek człowieka ogłasza świętym i wznosi go na ołtarze i każe się do niego modlić, bo on się wstawi do Boga...skąd taki  zwykły ludź może wiedzieć, że ty, ja czy  on może być świętym? i że Bóg ciebie, mnie czy jego uzna za świętego? czy ty, ja, on będzie wstawiał się za kimkolwiek, że zapamięta wszystkie  te prośby płynące od ludzi? Takie wyświecanie kogoś na świętego, to wchodzenie w rolę Boga.
Odpowiedz
#8

W zupełności się z Tobą zgadzam Myszeńko paaluh
To kler wymyślił uświęcanie ludzi, po to aby pokazać, że ma władzę daną od Boga ale czy Bóg się na to zgadza?
Nie, absolutnie się na to nie zgadza i dlatego możemy być pewni skąd taka organizacja pochodzi.
Poza tym, jak ktoś jest wybrany przez Boga na świętego, to co o tym mówi Bóg?

„Bóg ( nie Jezus, nie kapłan czy instytucja) nas wybawił i powołał świętym powołaniem nie ze względu na nasze uczynki, lecz ze względu na swe własne zamierzenie oraz życzliwość niezasłużoną” (2 Tymoteusza 1:9). Tak więc uświęcenie następuje za sprawą Boga, który zgodnie ze swym zamierzeniem powołuje daną osobę, okazując jej niezasłużoną życzliwość.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości