09-01-2017, 22:25
Zapraszam do poezjii.Na każdy temat a zwłaszcza o pobycie na forum Kordialne.
Brązowe ściany
Czekoladowe firany
Pisze się o głupstwach
I nawet gdy ktoś upadł
Przymykają oko
Bo urągąć komuś po co?
....
Niechaj z poety szydzi co dzień,
Niech go oskarża świat szalony,
Nikt mu w tym przecież nie przeszkodzi,
On nie usłyszy mej obrony.
Jam dotąd dni nie dzielił z nikim,
Pieśń ma swobodnie mknie w przestworze,
Jak ptak pustynią leci dziki,
Jak łódź się ślizga po jeziorze.
Świat mnie nie wzrusza: cóż mi po nim,
Kiedy ty przy mnie siedzisz, miła,
Kiedy samotnej mojej dłoni
Czarowna dłoń twa ciepło zsyła;
Gdy, rajskie dziewczę me, jak w niebie
Z tobą godzinę tę przeżywam,
Gdy już nie cierpię - i od ciebie
Oczu na chwilę nie odrywam.
Ostatni kawałek z Lermontowa.
Spróbujmy twórczości własnej
Zapraszam.
Brązowe ściany
Czekoladowe firany
Pisze się o głupstwach
I nawet gdy ktoś upadł
Przymykają oko
Bo urągąć komuś po co?
....
Niechaj z poety szydzi co dzień,
Niech go oskarża świat szalony,
Nikt mu w tym przecież nie przeszkodzi,
On nie usłyszy mej obrony.
Jam dotąd dni nie dzielił z nikim,
Pieśń ma swobodnie mknie w przestworze,
Jak ptak pustynią leci dziki,
Jak łódź się ślizga po jeziorze.
Świat mnie nie wzrusza: cóż mi po nim,
Kiedy ty przy mnie siedzisz, miła,
Kiedy samotnej mojej dłoni
Czarowna dłoń twa ciepło zsyła;
Gdy, rajskie dziewczę me, jak w niebie
Z tobą godzinę tę przeżywam,
Gdy już nie cierpię - i od ciebie
Oczu na chwilę nie odrywam.
Ostatni kawałek z Lermontowa.
Spróbujmy twórczości własnej
Zapraszam.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.






