Ankieta: Teoria czy stwarzanie - Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
teoria
40.00%
2
40.00%
stwarzanie
60.00%
3
60.00%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie Wyniki ankiety

Ocena wątku:
  • 32 głosów - średnia: 3.16
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Teoria czy stwarzanie?
#31

(18-10-2016, 22:55 )ro_bot napisał(a):  Ewolucja jest konsekwentna,przewidywalna i da się sensownie udowodnić.
Nikt nigdy nie udowodnił istnienia Stwórcy,chociaż Jego nieistnienia również.

Prawdę mówiąc, to jestem bardzo ciekawy twoich sensownych argumentów na udowodnienie teorii ewolucji, bo póki co, to jeszcze nikomu na całej ziemi, nie udało się takich argumentów przedstawić. Wręcz przeciwnie, coraz więcej naukowców, podważa teorię ewolucji, uznając ją za całkowicie bezpodstawną. Co do stwarzania, istnienia Stwórcy jako wielkiego projektanta Wszechświata i działających w nich mechanizmów, które dają się też dostrzec gołym okiem, gdyż latają nad naszymi głowami. Ponadto prawa, zwane prawami fizyki. Jest miliony dowodów na cud stwarzania, a ani jednego na potwierdzenie teorii ewolucji. Pomyśl.... Prosty przykład i to Biblijny:"Albowiem jego niewidzialne przymioty — jego wiekuista moc i Boskość — są wyraźnie widoczne już od stworzenia świata, gdyż dostrzega się je dzięki temu, co zostało uczynione, tak iż oni są bez wymówki; 21 chociaż bowiem znali Boga, nie wychwalali go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz stali się pustogłowi w swych rozumowaniach, a ich bezrozumne serce ogarnęła ciemność"(Rzym.1:20,21). 
Oraz:"Oczywiście każdy dom jest przez kogoś zbudowany, ale tym, który zbudował wszystko, jest Bóg"(Heb.3:4).
Jakaż prosta argumentacja. Zastanów się nad cudownym i uporządkowanym mechanizmie choćby naszego układu słonecznego. Naukowcy przez dziesięciolecia badając skomplikowane mechanizmy Wszechświata, doszli do wniosku, że za tym kryje się niedościgły projektant. Czy idąc lasem, natrafiasz na leśniczówkę w jego środku, myślisz sobie....Jak pięknie ewolucja wpłynęła na jego styl i zachwycasz się nim? A co powiedzieć o zegarku z tradycyjnym mechanizmem? Jest możliwe, aby powstał sam? Jakiś czas temu, jeden z znamienitych naukowców/miałem możliwość kiedyś czytać jego wypowiedź/,  zastanawiając się nad przypadkowym powstaniu życia stwierdził:"żeby pojąć, że to wszystko co nas otacza, nie powstało z siebie przez zwykły przypadek, należy się posłużyć prostym przykładem, najzwyklejszej maszynki do mięsa składającej się zaledwie z ośmiu części. gdybyśmy wrzucili do pojemnika rozłożoną maszynkę i potrząsali nią przez całe swoje życie i tysiące lat, prawdopodobieństwo samodzielnego, przypadkowego złożenia się jej w całość, sprowadza się do zera. Jakie mądre stwierdzenie, myślącego człowieka. Jestem ciekawy twoich argumentów, że ewolucję da się tak łatwo wyjaśnić...
Odpowiedz
#32

(20-10-2016, 9:26 )karbon napisał(a):  

Jednak stawiam na teorię. I nie taką że od małpy pochodzimy ale dalej,dalej wstecz się ta ewolucja rozwijała.
Tylko że to prowadzi do jakże powszechnego pytania: co było pierwsze? Jajko czy kura?
A widzisz...I tak pytań bez liku....A Biblia podaje jasną i prostą koncepcję, że wszystko zostało stworzone według swojego rodzaju. Była kura, jest jajko. Jakie to proste... Myśląc Twoim tokiem rozumowaniem. Jeśli było jajko, to jak to się stało, że znalazło się w odpowiednich warunkach, aby mogło się z niego wykluć potomstwo, a kto zadbał o to, aby zostało zalęgnięte, inaczej zapłodnione. Kura jajko zniesie, ale bez koguta, jajko nadaje sie do zjedzenia. A czy kiedyś, zastanawiałeś się nad jego budową?  Poszukaj materiałów w internecie, a zmienisz swoje zapatrywania.
Odpowiedz
#33

Cytat:Prawdę mówiąc, to jestem bardzo ciekawy twoich sensownych argumentów na udowodnienie teorii ewolucji, bo póki co, to jeszcze nikomu na całej ziemi, nie udało się takich argumentów przedstawić. Wręcz przeciwnie, coraz więcej naukowców, podważa teorię ewolucji, uznając ją za całkowicie bezpodstawną.
Naukowców grzebiacych w  wykopaliskach i pracujacych  laboratoriach czy tych medytujacych w ciepłym fotelu?
Co w teorii ewolucji uważasz za pozbawione podstaw?
Witam na forum Świadka Jehowy.
Lubię Was za to,że czytacie i próbujecie zrozumieć Pismo Święte.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#34

(09-12-2016, 21:49 )ro_bot napisał(a):  
Cytat:Prawdę mówiąc, to jestem bardzo ciekawy twoich sensownych argumentów na udowodnienie teorii ewolucji, bo póki co, to jeszcze nikomu na całej ziemi, nie udało się takich argumentów przedstawić. Wręcz przeciwnie, coraz więcej naukowców, podważa teorię ewolucji, uznając ją za całkowicie bezpodstawną.
Naukowców grzebiacych w  wykopaliskach i pracujacych  laboratoriach czy tych medytujacych w ciepłym fotelu?
Co w teorii ewolucji uważasz za pozbawione podstaw?
Witam na forum Świadka Jehowy.
Lubię Was za to,że czytacie i próbujecie zrozumieć Pismo Święte.

Bardzo dziękuję za słowa uznania. Miło się czyta takie słowa. Z reguły spotykam się z ostrą krytyką.  Ale przyznaj....Czy nie warto czasem głębiej pójść? A co do Twojego pytania, to właściwie i Ci którzy grzebią muszą medytować,-nie wiem czy w fotelu, jak też tych siedzących w fotelu, muszą mieć w ręku argument, aby logicznie tłumaczyć kwestię życia na ziemi. Cała teoria ewolucji nie opiera się na sensownych podstawach. Ciągle brakuje ogniw miedzy już istniejącymi gatunkami, ponadto wydawać by się mogło, że ten proces Darwinistycznej teorii, gdzieś utknął. Wszystko jest tak, jak na początku. Małpy w swoim rodzaju, nie rozwija się układ inteligencji. Ludzie, choć osiągnęli poziom techniki na najwyższym poziomie, ulegli całkowitej degradacji. Najciekawsze w tym jest to, że ewolucja miała by stworzyć tak imponujący wszechświat, a jednak ludzkość, jako jej jeden trybik, stoi za skraju samozagłady, zagrażając także ziemi.
Okazuje się, że teoria ewolucji tak na prawdę dawno legła w gruzy. Biblia podaje nam jasne przyczyny powstania życia i powód, dlaczego obecnie jest jak jest.
Odpowiedz
#35

Hechubawa
Jakoś nie mam problenu z odpowiedzeniem-
-Nie wiem.
Próbujecie rozmawiać o Bogu z ludźmi,którzy nie mają pojęcia o szukaniu siebie w Bogu ani odnalezieniu Boga w sobie.
Kwestii życia na Ziemi nigdy nie odnajdziemy.Tak mi się przynajmniej wydaje
ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#36

(09-12-2016, 22:07 )ro_bot napisał(a):  Hechubawa
Jakoś nie mam problenu z odpowiedzeniem-
-Nie wiem.
Próbujecie rozmawiać o Bogu z ludźmi,którzy nie mają pojęcia o szukaniu siebie w Bogu ani odnalezieniu Boga w sobie.
Kwestii życia na Ziemi nigdy nie odnajdziemy.Tak mi się przynajmniej wydaje
ubawa

No cóż...Masz prawo do własnego punktu widzenia, zresztą każdy inny na tym forum też.. Owszem, rozmawiamy z ludźmi i nikogo nie dyskryminujemy, każdy zasługuje na szacunek, bez względu na zapatrywania. Przyznam, że jednak na forach spotykam się z różnymi reakcjami i czasem niepotrzebnie atmosfera staje się gorąca. W sumie nie wiem po co? Osobiście mam swoją, obraną taktykę. Jeśli ktoś nieustępliwie trwa przy swoim i się zaczyna denerwować, po prostu kończę rozmowę, aby kogoś nie pozbawiać jego godności, i sam swojego sumienia nie obciążać. A co, do znalezienia odpowiedzi na te ważne pytania...To zależy od nas samych, od naszego podejścia do danej kwestii i nastawienia. Warto czasem pozwolić sobie, na bezstronne spojrzenie na jakiś omawiany temat, do którego moglibyśmy mieć ogólnie, sceptyczne podejście. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#37

Przy okazji, zapraszam do mego tematu. Część umieszczonej tam treści, miała być w mojej książce ale
to tylko mała namiastka "prawdy" o ewolucji:  http://kordialne.cba.pl/showthread.php?tid=42

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#38

Drodzy Towarzysze naszych rozmów.
Szympans nie jest naszym przodkiem,ani bliskim krewniakiem.Wywodzimy się z jednego pnia ewolucyjnego jak ptaki z gadów,pajęczaki i owady z pierwotniaków,albo ryby i reszta płazów i głowonogów.
Tak na marginesie to jeszcze do odkrycia pozostało około kilku dziesiatek tysięcy gatunków a chcieli byście je wrzucić w arkę Noego?
No dobra,proszę o wzmianki biblijne o nich.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#39

Zerknąłeś chociaż do tematu, który podałam?   wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#40

(10-12-2016, 0:38 )ro_bot napisał(a):  Drodzy Towarzysze naszych rozmów.
Szympans nie jest naszym przodkiem,ani bliskim krewniakiem.Wywodzimy się z jednego pnia ewolucyjnego jak ptaki z gadów,pajęczaki i owady z pierwotniaków,albo ryby i reszta płazów i głowonogów.
Tak na marginesie to jeszcze do odkrycia pozostało około kilku dziesiatek tysięcy gatunków a chcieli byście je wrzucić w arkę Noego?
No dobra,proszę o wzmianki biblijne o nich.

Z całym szacunkiem dla ciebie ro_bot...Na razie, są to tylko czeki bez pokrycia z Twojej strony. Tak, jak czeki bez pokrycia, są jedynie bezwartościową makulaturą, tak stwierdzenie w Twoim pierwszym zdaniu, jest jedynie gadaniną na pograniczu fantastyki. Przepraszam, że tak bezpośrednio odniosłem się do Twojego posta, ale już wcześniej, zaprosiłem Cię, do przedstawienia tych oczywistych faktów, o których napisałeś, że z łatwością przedstawić możesz. Chcesz iść dalej...? To zapraszam do konwersacji. Porozmawiajmy otwarcie. Ja będę cię pytał, a Ty mi uzasadniaj. Jak będziesz gotowy to daj znać....
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości