Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kim był ów Osobnik ?
#11

A mógł być normalnym, zwykłym obywatelem z pasją malowania...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

Kobiety Adolfa Hitlera

Otaczały tłumnie brzydkiego, ale wszechwładnego dyktatora, oddawały mu się obsesyjnie i całkowicie, niejednokrotnie zatracając się w tej perwersji tak dalece, że zabijały się z jego powodu.
Co kierowało dziesiątkami kobiet, które zapatrzone w Adolfa Hitlera wchodziły z nim w relacje intymne?

[Obrazek: 8ga583sh.jpg]
W gronie artystek, trzecia od lewej Leni Riefenstahl – jedna z kochanek Hitlera

Mój wuj to potwór.
Nikt nie może sobie wyobrazić, czego ode mnie żąda! – pisała Gelia Reubal, siostrzenica Fuehrera i jego kochanka.

[Obrazek: jatfby7m.jpg]

Zastrzeliła się z jego rewolweru.
Nie była pierwszą ofiarą wśród kochanek Hitlera.
W 1927 r. o 20 lat młodsza od niego Maria Reiter (wówczas szesnastolatka) na wieść, że chce z nią zamieszkać, próbowała się powiesić.
Była aktorka Inge Ley – żona szefa Niemieckiej Partii Pracy, zakochana w Hitlerze, wyskoczyła z okna w 1943 r.

[Obrazek: x8w7dcxq.jpg]
Maria Reiter

[Obrazek: g5ynexzd.jpg]
Inge Ley

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#13

[Obrazek: zogkx8ba.jpg]
Inge Ley.

[Obrazek: e5kmlxh9.jpg]
Eva Braun

Jednak Geli i Ewa nie były jedynymi kobietami, które Adolf Hitler doprowadził do prób samobójczych.

Unity Valkyrie Mitford, angielska arystokratka i faszystka również uległa czarowi dyktatora. Prawdopodobnie sam Hitler uważał ją za kanon aryjskiej kobiecości.

[Obrazek: e32858zn.jpg]
Jej historia była już trochę inna niż poprzednich pań.

Unity nie była podrywana i adorowana przez Hitlera, lecz sama wszelakimi sztuczkami próbowała zwrócić na siebie jego uwagę.
Skutecznie.
Był jej bożyszczem i patrzyła na niego z wielkim uwielbieniem.

Samobójstwo Unity to była droga przez mękę.
Jej pierwsza próba samobójcza nie należała do udanych.
Przeżyła, ale została trwale upośledzona umysłowo i fizycznie.
Dopiero kolejna próba, podjęta 9 lat później przyniosła jej upragnioną śmierć.


Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#14

Godne podziwiania i zafascynowania przez Krzysztofa owym zbrodniarzem .
Ciekawe informacje i wieści na temat życia owego osobnika

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#15

Mówią, że najlepiej jest być blisko wroga i go poznać i nigdy nie lekceważyć. :buzki:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

(24-08-2014, 13:37 )hogan napisał(a):  A mógł być normalnym, zwykłym obywatelem z pasją malowania...

W życiu każdego człowieka, w tym także Adolfa Hitlera można wyodrębnić t.zw węzły.
W zależności od tego jak układają się okoliczności oraz osobistych predyspozycji człowiek podąża jedną z dróg, inne pozostawiając...
Tak jak zauważa Iza Adolf Hitler mógłby być spełnionym malarzem, sprawdziłby się także w zawodzie aktora, a być może doszedłby do mistrzostwa w tym zawodzie.
Istotną rolę odgrywają też spotkania..
Gdyby Adolf Hitler nie napotkał na swej drodze Edmunda Forestera biegłego w sztuce hipnozy, to kto wie, jak by się potoczyły nie tylko jego losy, ale także całych Niemiec, Europy i świata..

Wisława Szymborska
Pierwsza fotografia Hitlera

A któż to jest ten mały dzidziuś w kaftaniku?
Toż to mały Adolfek, syn państwa Hitlerów!
Może wyrośnie na doktora praw?
Albo będzie tenorem w operze wiedeńskiej?
Czyja to rączka, czyja, uszko, oczko, nosek?
Czyj brzuszek pełen mleka, nie wiadomo jeszcze:
drukarza, konsyliarza, kupca, księdza?
Dokąd te śmieszne nóżki zawędrują, dokąd?
Do ogródka, do szkoły, do biura, na ślub
może z córką burmistrza?

Bobo, aniołek, kruszyna, promyczek,
kiedy rok temu przychodził na świat,
nie brakło znaków na niebie i ziemi:
wiosenne słońce, w oknach pelargonie,
muzyka katarynki na podwórku,
pomyślna wróżba w bibułce różowej,
tuż przed porodem proroczy sen matki:
gołąbka we śnie widzieć - radosna nowina,
tegoż schwytać - przybędzie gość długo czekany.
Puk puk, kto tam, to stuka serduszko Adolfka.

Smoczek, pieluszka, śliniaczek, grzechotka,
chłopczyna, chwalić Boga i odpukać, zdrów,
podobny do rodziców, do kotka w koszyku,
do dzieci z wszystkich innych rodzinnych albumów.
No, nie będziemy chyba teraz płakać,
pan fotograf pod czarną płachtą zrobi pstryk.

[Obrazek: bmafrp3z.jpg]

Atelier Klinger, Grabenstrasse Braunau,
a Braunau to niewielkie, ale godne miasto,
solidne firmy, poczciwi sąsiedzi,
woń ciasta drożdżowego i szarego mydła.
Nie słychać wycia psów i kroków przeznaczenia.
Nauczyciel historii rozluźnia kołnierzyk
i ziewa nad zeszytami.


[Obrazek: xqampru6.jpg]
Historyczne centrum Braunau.

OKULTYZM Adolfa Hitlera.

Pierwsze kontakty Hitlera z okultyzmem miały prawdopodobnie miejsce w benedyktyńskim opactwie Lambach, niedaleko austriackiego Linzu, gdzie został wysłany przez swego ojca, po ukończeniu szkoły podstawowej, w celu dalszej edukacji.
Ambona klasztornego kościoła, do którego młody Adolf musiał uczęszczać, została przyozdobiona znakami tzw. krzyża gamma, czyli swastyki.

[Obrazek: mxhl2iio.jpg]

Krzyż gamma, spotykany w rożnych kulturach starożytnych Europy, Azji, a nawet Ameryki Południowej był symbolem słońca (wirującego światła) i jako taki znakiem odrodzenia i życia.
Chrześcijanie nadali mu nowe znaczenie - traktowano go jako znak Chrystusa - Wschodzącego Słońca, Światła i Życia.
Stąd spotyka się go czasem w starych kościołach.

Sęk w tym, że swastyki z Lambach były swoiste. Otóż ramiona ich łamią się w stronę prawą - ten sposób rysowania przejmą później hitlerowcy natomiast klasyczny krzyż gamma łamie ramiona w lewo. Pomyłka, czy świadome odwrócenie znaku?

Niektórzy historycy wypominają opatowi z Lambach, Teodorowi Hagenowi, który kazał owe znaki umieścić, że interesował się wiedzą tajemną i kabałą, zostawiając po sobie, na dowód tego, sporą tematyczną bibliotekę w klasztorze.
W takiej interpretacji odwrócona swastyka miałaby symbolikę satanistyczną, podobnie jak odwrócony krzyż.

Czy młody Hitler faktycznie mógł spotkać się z ezoteryką w klasztorze?
Istnieją niestety dość poważne przesłanki by tak sądzić.
Kiedy przebywał w Lambach, ojciec Teodor już nie żył, opatem jednak był Johann Lanz, który w 1899 roku zrzuci habit i pod nazwiskiem Georg Lanz von Liebenfels założy ezoteryczne stowarzyszenie o nazwie Instytut Templariuszy, obwołując się Wielkim Mistrzem Nowego Zakonu Templum.
Hitler będzie się z nim jeszcze wielokrotnie spotykał podczas swego pobytu w Wiedniu.
W 1898 roku ojciec zdecydował o przeniesieniu Adolfa do szkoły w Linzu.
Tam z okazji dwunastych urodzin zabrał go po raz pierwszy do teatru.
Hitler wspominał, że od tego momentu zaczęła się jego fascynacja operami Ryszarda Wagnera.
Fakt ten jest o tyle istotny, że dzieła te, same w sobie będące sztuką przez duże S, wychwalały jednak pogańską mitologię Germanów, łącząc ją m.in.: z legendą Graala.
To tam Hitler miał odnaleźć swą fascynację mistyczną krainą Thule oraz Wotanem - germańskim bogiem wojny, który później zostanie półoficjalnie uznany za bóstwo SS.

[Obrazek: veugvno9.jpg]

Wotan - bóstwo wojny.
c.d.n.

Literatura tematu w języku polskim:

1. Roy Conyers Nesbit, George van Acker. Tajemniczy lot Rudolfa Hessa. Warszawa 2000.

2. Martin Gardner. Pseudonauka i pseudouczeni. Warszawa 1996.

3. Francis King. Szatan i swastyka. Okultyzm w partii nazistowskiej. Poznań 1996.

4. Herman Rausching. Rozmowy z Hitlerem. Warszawa 1987.

5. Francois Ribadeau-Dumas. Tajemne zapiski magów Hitlera. Warszawa 1992.

6. Walter Schellenberg. Wspomnienia. Wrocław 1987. 7. Marek Tabor. Ezoteryczne źródła nazizmu. Kraków Warszawa 1993.

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#17

Ezoterycy wiedeńscy

W latach 1909 - 1913 Hitler przebywa w Wiedniu, gdzie wiedzie nędzny żywot artysty, sprzedając na ulicach swoje obrazy. Dużo czasu spędza w bibliotece. Studiuje różne książki - historyczne, okultystyczne. Styka się z teozofią Madamme Bławatskiej. Fascynują go też religie Wschodu, o których później naziści będą wypowiadać się dość pozytywnie.
Próbuje uprawiać jogę. Poznaje wreszcie filozofię Nietzschego wraz z jego teorią nadczłowieka.

Hitler był wówczas człowiekiem bardzo biednym i często musiał łatać swój budżet, sprzedając stare książki do antykwariatu.

W ten sposób poznał antykwariusza Ernsta Pretzsche.

[Obrazek: 4kw4crzx.jpg]
Ernst Pretsche

Młody Hitler zwrócił na siebie jego uwagę, gdy sprzedał mu książkę o rycerzach króla Artura wraz z odręczną notatką na marginesie zawierającą opis Mszy świętej: "Ci ludzie zdradzili czystość swej krwi aryjskiej, ulegając obrzydliwym zabobonom Żyda Jezusa". Dalej następowały rewelacje o pochodzeniu Graala, będące mieszaniną myśli astrologicznych i wzmianek o religiach Wschodu.

Pretzsche zaprzyjaźnił się z Adolfem i wprowadził go do loży Gwida von Lista.
Była to paramasońska sekta, której spotkania ogniskowały wokół praktyk okultystycznych i wypełnionych seksem misteriów - a wszystko pod znakiem swastyki.

Nowy Zakon Templum

Swą bytność w loży von Lista Hitler będzie później określał mianem "inicjacji", poznał tam bowiem liczną grupę osób, które kształtowały jego światopogląd, m. in. Rudolfa Steinera, austriackiego intelektualistę masońskiego i propagatora teozofii, czy też Alfreda Schulera, pisarza utrzymującego, że "swastyka - obracające się koło - stanowiła centrum życia starożytnych". Odnowił też znajomość ze wspomnianym już byłym opatem z Lambach Johannem Lanzem, występującym obecnie pod nazwiskiem Georg Lanz von Liebenfels - samozwańczym Wielkim Mistrzem Nowego Zakonu Templum. Na chwilę zatrzymamy się przy jego teoriach, gdyż, sporo z nich można odnaleźć w ideologii partii nazistowskiej.

Nowy Zakon Templum był tworem charakterystycznym. Przejął masoński ceremoniał i część symboliki, adoptując jednak także sporo wierzeń starogermańskich i teorię wyższości rasy aryjskiej. Członkowie sekty otaczali kultem Wotana - germańskie bóstwo wojny. Co się tyczy średniowiecznych templariuszy, to zdaniem Templum otrzymali oni wtajemniczenie, podczas stacjonowania w Palestynie, od muzułmańskiej sekty asasynów (sekta ta przeszła do historii głównie za sprawą serii głośnych morderstw politycznych). Ostatni Wielki Mistrz templariuszy, nim został spalony na stosie, miał przekazać tajemnicę bratu Jean Marie Lameriusowi, a ten dalej nieznanym mistrzom.

Von Liebenfels powoływał się także na barona Hunda i Adama Weishaupta. Pierwszy był XVIII - wiecznym magiem, odpowiedzialnym za rozwój wolnomularstwa w Bawarii oraz autorem "Prawdziwej Reguły Zakonu Templariuszy", drugi zaś (zm. w 1830) założycielem oraganizacji o podobnym charakterze - tzw. Iluminatów Bawarskich. Były opat głosił, że jest posiadaczem tajemnic mistycznych, należących do "templariuszy spalonych przez Świętą Inkwizycję, starożytnych Ariów germańskich, frankmasonów, różokrzyżówców oraz Iluminatów Bawarskich" [1]. Członkami "zakonu" mogli być jedynie czyści rasowo mężczyźni, o jasnych włosach i niebieskich oczach. Na herbie organizacji widniał krzyż gamma w wersji znanej z opactwa w Lambach.

W 1905 von Lebenfels opublikował traktat pt. "Teozologia albo poznanie znaków Sodomy i elektronu bogów. Wprowadzenie do filozofii starożytnej i najnowszej oraz dowody istnienia wyższych i szlachetniejszych ras". Rasy szlachetniejsze to niebieskoocy blondyni, "arcydzieła stworzone na podobieństwo bogów i obdarzone organami elektrycznymi, wewnętrznymi źródłami energii i źródłami emisji".

W wydawanym przez siebie piśmie "Ostara" prorokował nadejście Wielkiego Imperatora, który przybędzie z Czarnego Lasu, aby rządzić przez tysiąc lat. Nowy Mesjasz pobije wrogów, powoła Nowe Rycerstwo i zniszczy rozpustę i chciwość "grzechy główne dygnitarzy kościelnych, bogaczy i żydowskich lichwiarzy (...). Zginą wszyscy bez różnicy".

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#18

Może On podpisał tzw. pakt z Diabłem? zhm

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#19

Adolf Hitler i wiedza tajemna. Pakt z diabłem.


Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#20

Czyżbym zgadła? ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości