Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 3.09
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Rozwody w Polsce
#1

„Każdego dnia w Polsce rozwodzi się około 200 par” — czytamy w tygodniku Wprost. „Rozpada się niemal 30 proc. wszystkich małżeństw, średnio po 14 latach”. Nie ma przy tym znaczenia, że „dwie trzecie to małżeństwa konkordatowe”. Dla wielu Polaków ślub już nie jest gwarancją wierności aż do śmierci, stanowi „bardziej symbol typu święta Bożego Narodzenia”, czyli „nic niezbędnego”. Tomasz Szlendak, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, uważa, że rozwód może być zaraźliwy: „Im więcej rozwodów, tym bardziej skala się nakręca”. Ponadto „ludzie kontaktują się z podobnymi sobie”, w związku z czym w pewnych środowiskach rozwodów jest więcej.
Odpowiedz
#2

Też jestem po rozwodzie i co? Miałam żyć z potworem aż mnie na śmierć zatłucze? tease2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

(26-11-2016, 19:10 )hogan napisał(a):  Też jestem po rozwodzie i co? Miałam żyć z potworem aż mnie na śmierć zatłucze? tease2

Może bardziej tu chodzi o zbyt lekkie podchodzenie do instytucji małżeństwa. Dla ludzi zawierających związek małżeński w naszych czasach przysięga małżeńska to zazwyczaj regułka, którą trzeba wypowiedzieć - nic poza tym.
Odpowiedz
#4

Wybrałam męża starszego, bo myślałam, że będzie mądrzejszy i będzie miał poważniejsze podejście do małżeństwa, myliłam się.
Miałam podejście do ślubu bardzo poważne, chciałam z tym człowiekiem być na zawsze, też się pomyliłam.
I w moim więc wypadku, nie widzę akurat czegoś, co wskazywałoby tylko na odbębnienie ceremonii. sadsmut3

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Przecież ja nie pod Twoim kątem ten artykuł ...mutasek2
Odpowiedz
#6

Domyślam się, jednakże, jak napisałeś w odpowiedzi na mój post:
Cytat: Może bardziej tu chodzi o zbyt lekkie podchodzenie do instytucji małżeństwa. Dla ludzi zawierających związek małżeński w naszych czasach przysięga małżeńska to zazwyczaj regułka, którą trzeba wypowiedzieć - nic poza tym. 

To nie było w tym mowy o niektórych przypadkach ale ogólnie o małżeństwie a więc przyjęłam to także do siebie. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

No, to jak już uważasz. ja napisałem ogólnie. Chciałem naświetlić problem.
Odpowiedz
#8

No i dobrze,że ten problem naświetliłeś.
Gdzie te paskudne czasy,kiedy małżeństwa kojarzyli rodzice i swaty?
Kiedy kobieta męczennica znosiła pokornie bijacego męża pijaka?
A niechby tylko spróbowała wystapić o rozwód-wtedy by się jej dostało.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#9

Takich właśnie miałam teściów, jeszcze chyba z epoki kamienia. :zdziwienieke: 
Ale nie wiedzieli na kogo trafili, nie dałam się dalej pomiatać.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Naświetliłeś, tylko nie wiadomo co
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości