Ostatnio mało zdjęć robię ale mogę dać fotkę znad jeziora w Ornecie.
Dużo zdjęć swoich straciłam, jak skradziono mi laptopa. Szkoda mi tych fotek ale cóż zrobić, bywa i tak...
To jezioro, nie staw, Jezioro Mieczowe w Ornecie, tam gdzie teraz mieszkam i mam do niego niedaleko, z pięć
może minut drogi, no może 10, w zależności od tempa.
W ciepłą letnią noc, kiedy księżyc na niebie i gwiazdy migocą, letni duszek gdzieś się przemyka, najprzyjemniej ucztować po spartańsku pod gołym niebem z dala od domostw aż do wschodu słońca...takie ucztowanie lubię najbardziej :lol: