Ocena wątku:
  • 25 głosów - średnia: 3.24
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pseudoautorytety
#21

Teraz wiele spraw jest zakopywanych. Po to aby zerwać ciągłość historyczną.
Odpowiedz
#22

I to jest złe, bo my na przykład, należymy do tych pokoleń, które jeszcze wie o takowym zakopywaniu
ale pomyśl o młodszych pokoleniach. One nigdy nie dowiedzą się prawdy.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#23

O jakiej prawdzie mówisz?
Na jaki temat?
Odpowiedz
#24

(08-09-2016, 8:43 )przelotnyptak napisał(a):  Ta dyskusja jest bez sensu. Nikt z nas książki, o której mowa nie czytał, zapewne prawie nikt tekstu na Onecie. O Piątku wiemy nic, o Starzyńskim niewiele.

Natomiast mam taka obserwację, że zrobiła się moda na występy młodych publicystów (czasem mieniących się historykami), którzy "odkrywają" poprzez daleko idące interpretacje przeróżne prawdy o historii Polski. Mieliśmy już zrobienie z majora Sucharskiego tchórza i histeryka, z dowódców AK agentów NKWD, z Piłsudskiego sojusznika Lenina...
Pół biedy jeśli praca jest napisana dobrym językiem i udokumentowana, oddzielająca fakty od interpretacji. Ale nie zawsze tak bywa.

To typowe podejście dla historyków chcących sprzedać wiele książek kiepskiej czasem jakości. Najłatwiejsza droga - kontrowersyjna tematyka. Np. napisanie książki wychwalającej Nerona. Co prawda są pozycję o Neronie obiektywne, dużo lepsze i bez błędów, ale wiadomo, że książka o tym jak Neron jest ponoć oczerniany przez historię i jakim super był cesarzem sprzeda się lepiej.
A jeszcze lepiej sprzedają się książki, które jakąś przyzwoitą postać mieszają z błotem, albo grzebią w prywatnym życiu. Najlepszy przykład to niedawno publikowane notatki Gombrowicza, których chyba nie zdążył spalić przed śmiercią, albo mu się nie chciało - niczego nie wnoszące, nie mające żadnej wartości dla osób, które chcą poznać Gombrowicza a już tym bardziej wartości literackiej - ale mimo to sporo tego opylono. 
Albo że Mieszko I był wikingiem. Na pewno więcej osób kupi książkę która dowodzi czegoś takiego.
Odpowiedz
#25

(08-11-2016, 18:57 )przelotnyptak napisał(a):  O jakiej prawdzie mówisz?
Na jaki temat?

Och nie udawaj, że nie wiesz, bo sam napisałeś, że wiele zostało rzeczy zatajonych a więc jak są zatajone, to
 kto i kiedy dowie się prawdy?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości