Ocena wątku:
  • 24 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

na jaki koncert byscie sie wybrali?
#11

wybrałbym sie na taki jaki był wczoraj ubawa

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#12

Na koncert Andre Rieu.
Odpowiedz
#13

(31-12-2014, 21:25 )bonaparte napisał(a):  Rush podobno ma mieć koncert w Polsce, mam nadzieje że w Spodku, a nie na np. Narodowym, tak to na 100 % bym pojechał
Do dzisiaj Rush nie miało koncertu w Polsce i pewnie już nie będzie.
Odpowiedz
#14

Chętnie na koncert Little Big Town nutki
Odpowiedz
#15

Wybrałabym się na koncert Loreeny McKennitt, Iron Maiden.
Jeszcze tego Pana chciałabym posłuchać na żywo

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#16

(05-04-2016, 18:03 )Greg1986 napisał(a):  Jean Michel Jarre

O! Na nich też bym się wybrała, zwłaszcza w nowym wydaniu albo też na każdy z muzyki poważnej a jeszcze lepiej
jak miałabym możliwość posłuchania na żywo Ravela.  ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

Wybieram się na nich: Celtic Tree
Odpowiedz
#18

(29-10-2016, 16:08 )przelotnyptak napisał(a):  Wybieram się na nich:  Celtic Tree

Ważniejsze wydarzenie masz piątego listopada. Chętnie bym posłuchała. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#19

A ja chętnie bym poszedł na Depeche Mode.
Niby jest to do zrealizowania bo znów mają plan by zagrać w Polsce. Pokochali nasz kraj.
Tylko nie wiem czy będę w Polsce akurat. Raczej marne szanse żeby mieć tyle wolnego ile potrzebuję. Jednak zarabianie pieniędzy na utrzymanie też jest bardzo istotne. Nawet bym powiedział że drugorzędne. Pierwsze miejsce u mnie ma coś zupełnie innego ale ja nie o tym a o kulturze raczej chcę pisać.
Depechów uwielbiam ale raczej wybiorę pogoń za zdobywaniem środków na fajne wakacje niż bycie na koncercie ulubionego zespołu. Żona nie lubi DM. Sam nie pojadę bo by mnie zasypała telefonami i SMSami co robię itd... Zdenerwowałbym się tylko i z przyjemności klapa. No niestety taką mam żonę... To był mój wybór i niestety z tym wyborem raczej będę już dążył do celu... Raczej! Bo nigdy nie wiadomo kiedy moja cierpliwość się skończy bo systematycznie są zwroty akcji. Dzisiaj jest lux ale nigdy nie wiadomo czy za minutę coś do główki nie strzeli. Ech te kobiety...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#20

Byłem na CT. A 5 listopada będę odpoczywał po kilku  z rzędu przepełnionych wieczorach,niezależnie od tego jak ważne wydarzenie będzie.  Nawet J-M.Jarre..
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości