Wątek zamknięty
Ocena wątku:
  • 31 głosów - średnia: 3.06
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

"Mowa" psa
#11

Komunikacja z psem ma i drugą stronę.
Psy nie lubią jeśli obcy patrzą im w oczy. Albo jeśli ktoś kładzie im dłoń na głowie Odbierają to jak agresję i próbę zdominowania
Odbierają nastroje człowieka, szczegolnie "pana" albo "czlonka stada, podopiecznego".
Reagują na strach i na nerwy.
Psy podwórzowe pilnują swego terytorium, jeśli intruz cofnie się bez okazania strachu, tracą zaintresowanie.
Psa, który zapuścił się zbyt daleko można odstraszyć symulując podniesienie kamienia z ziemi i zamiar rzutu. Ale bez rzut! Kamienia moźe w ogóle nie być. I bez krzyku i agresji.
#12

To co napisałeś, to temat rzeka i nie da się tego w krótkim poście opisać, aczkolwiek jest w tym dużo racji ale niektóre
aspekty potrzebują skorygowania ubawa

Postaram się w miarę przejrzyście wyjaśnić różnice wynikające w Twoim poście.

Komunikacja z psem, nie ma drugiej strony, zawsze chodzi o dobre zrozumienie mowy psa i to wszystko.

Patrzenie w oczy psu, zależy od psa i jego charakteru. Jednym to nie przeszkadza a drugie mogą być agresywne.
Jak nasz pies patrzy w oczy, to oznacza, że o czymś nas informuje(patrz post pierwszy) ale obcy pies gdy
patrzy w oczy, to czeka na atak intruza.
Tu są jeszcze dwie strony medalu, bo jak na przykład, będziemy patrzyli w oczy obcemu psu, to już aż do
chwili bezpiecznej dla nas, nie możemy oderwać wzroku. Jak oderwiemy, to możemy być pewni, że nas zaatakuje.
Jak powoli wycofamy się nie odrywając wzroku i schowamy się załóżmy, za bramę, to pies nas nie zaatakuje.
I inna sprawa, że jak wiemy, jak postępować z obcym i do tego agresywnym psem, to nawet gdy będziemy
patrzyli mu w oczy, to nas nie zaatakuje.
Na początek trzeba psa przyzwyczaić do naszej obecności, później nogą postarać się, zaznaczyć mały obręb terenu
dla nas, na jego terytorium(noga, to podstawa, wysuwamy krok do przodu i żaden pies tego terenu nie przekroczy).
Jak już na to pozwoli, to możemy delikatnie spróbować wejścia na jego teren ale tyłem.
Jak zauważymy, że pies robi się znów nerwowy, to si wycofujemy i powtarzamy wszystko od nowa.

Nie wszystkie psy traktują dotykanie głowy jako odebranie im przewodnictwa w stadzie.
Nasz pies, odbierze jako pochwałę. Cudzy pies, odbierze tak, jak napisałeś ale jak zaznaczymy sobie swój
teren na jego terenie, to też zachowa się tak samo jak nasz pies, bo zrobimy to na terenie który już
należy do nas. A na naszym terenie, to my jesteśmy przewodnikiem.

Wszystkie bodźce człowieka, czy to swego podopiecznego czy cudzego, psy odbierają, bez względu na to, jakie
to są bodźce. One(psy) w ten sposób uczą się rozróżniania co jest dobre a co złe.

Przykładowo: Jak ktoś się boi, to pies wyczuwa strach i atakuje ale nie dlatego, że ktoś się boi ale dlatego, że
wiedzą wtedy, że ktoś jest słabszy od nich a więc one mają szansę zdominowania.

Psy nie lubią też nerwowych ludzi, wtedy to one okazują strach przed takim człowiekiem lub gdy to jest
nasz pies, będę próbowały zrobić wszytko aby w jakiś sposób odstresować, odciągnąć od zdenerwowania
swego pana. Zwyczajnie, będę próbowały pana rozśmieszyć(tłumacząc na ludzki język).

Nie tylko psy, które sa trzymane na podwórku, strzegą swego terytorium.
Wszystkie psy strzegą swego terytorium a najgorzej sprawa przedstawia się w bloku, bo będzie
zatarg zawsze aż do chwili aż jeden z psów umrze. Chodzi o sytuację, gdy jest blok i jest w nim pies
i wprowadzi się nowy pies gdzieś po sąsiedzku, może to być jedna suczka a drugi samiec, to i tak
bez końca będzie walka o terytorium. "Stary" lokator, będzie walczył o dalsze sprawowanie
przewodnika stada a "Nowy" pies, będzie walczył o zwycięstwo nad "Starym".
Miałam taką sytuację z Herą a teraz to samo mam z Heronem. Hera zwyciężyła prawo nad terenem, pies
dwa razy większy od niej, poddał się. Gorzej to wygląda z Heronem, bo on jest silny ale bojaźliwy.
Ten "Stary" pies z pewnością będzie przewodnikiem aż do swojej śmierci, po nim będzie Heron o ile
Heron pierwszy nie umrze.
One nawet jak słyszą jeden drugiego gdy są w mieszkaniach to na siebie szczekają.
Spotkanie ich na klatce schodowej, nie wchodzi w rachubę, bo jeden z pewnością skończyłby
swój żywot, bo to by była walka na śmierć i życie.

Wracając do intruza i cofania się- nie każdy pies tak reaguje, niektóre mogą zaatakować nawet jak
 nie okazujemy strachu. Zależy to od charakteru psa, jego wielkości nad nami a także od tego, czego
został nauczony i tu mała degresja: Pies nawet nie uczony, uczy się tego, jak my na coś reagujemy.
Jak my okazujemy niechęć sąsiadowi, to i pies taką samą niechęć okaże względem tego sąsiada. Jak
my będziemy się serdecznie z kimś witali, to pies nauczy się, że z tą osobą, należy witać się serdecznie, etc.
Ale może też być tak, że my witamy się serdecznie a pies nasz, może być o tego kogoś zazdrosny i tu
musimy wiedzieć, jaki jest nasz pies na takie powitania.

Wiele o ile nie większość psów, na samo nawet podniesienie ręki, reaguje atakiem, bo czuje się atakowane.
On co najwyżej może zrobić unik przed potencjalnym kamieniem ale zaatakuje gdy tylko opuścimy rękę.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
#13

A jest może jakas strona internetowa poświoęcona tym zagadnieniom ?
#14

(06-10-2016, 21:59 )Jimmy napisał(a):  A jest może jakas strona internetowa poświoęcona tym zagadnieniom ?

Tak sadsmut3
#15

T wrzuć linka.
#16

Po co Ci obca strona? Pytaj, odpowiem na każde pytanie związane z psami.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
#17

(06-10-2016, 20:27 )hogan napisał(a):  Komunikacja z psem, nie ma drugiej strony, zawsze chodzi o dobre zrozumienie mowy psa i to wszystko.

Tu się nie zgadzam. I opieram to także na własnym doświadczeniu. Już pomijam oczywiście prostu zestaw komend, czy innych wytresowanych sygnałów.
#18

Pisałam wyłącznie o mowie psa, komendy to już całkiem inny temat, nie mający nic wspólnego z mową. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Wątek zamknięty


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości